czwartek, 30 listopada 2017

Nie taki Poseł straszny


Opowiem Wam dzisiaj historię 
która się na prawdę wydarzyła
Dzisiaj na spotkaniu 
 z najprawdziwszym panem Posłem byłam
Tremę miałam jakby 
przed jakimś występem
i całą drogę myślałam nad mądrym do rozmowy
 wstępem
Bo jak wiecie sami
ogromna powaga kojarzy się wszystkim
 z posłami
W telewizji  bardzo surowo wyglądają
i bardzo poważne miny zawsze mają
Okazało się że wcale tak strasznie nie było
Pan Poseł przyjął mnie bardzo ciepło 
i bardzo miło
Zapytał o moje marzenia
 Pan Poseł ma też 
sporo marzeń do spełnienia
Dlatego na temat marzeń dużo wiedział
 cierpliwie słuchał i cierpliwie siedział
Pierwszy raz widziałam na żywo 
 kogoś kto w Sejmie zasiada
i słyszałam nawet jak ciekawie
 potrafi opowiadać
Nie taki Poseł straszny 
jak sobie wyobrażałam

książeczkę o piesku na pamiątkę spotkania 
- podarowałam

28 komentarzy:

  1. Powiem szczerze, że gdy oglądam obrady Sejmu lub komisji sejmowych to wcale nie mam wrażenia, że posłowie to bardzo kompetentni i poważni ludzie.
    Mam nadzieję, że pan poseł, z którym się spotkałaś okaże się równie skuteczny, co miły:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie oglądam, a jak już to przypadkowo - może to błąd z mojej strony, ale jak to ktoś kiedyś powiedział " poeta żyje w innym wymiarze" i tego się trzymam :)

      Usuń
  2. Posłowie - ech... Mam nadzieję, że choć część z nich to normalni ludzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie odniosłam dzisiaj wrażenie - bardzo miłe zresztą :)Pozdrawiam

      Usuń
  3. Nie mam zaufania do posłów, ani polityków.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będę mogła zmienić Twój pogląd Agnieszko:)

      Usuń
  4. Nie każdy, kto tam zasiada to samolubny pustak. Pięknie napisałaś. Piękny wiersz powstał. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko sto punktów za to podsumowanie :)))

      Usuń
  5. Oczywiście, fakt, że ktoś jest posłem wcale nie musi oznaczać, że powinno się mu przypisywać cechy, które są większości posłów przypisywane.
    Super, że tak miło zostałaś przyjęta.
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Madziu - masz całkowitą rację

      Usuń
  6. W Twoich wierszach nawet poseł nie jest straszny !!! Mogłabyś odczarować wszystko, co nam się źle kojarzy, bo tak pięknie to potrafisz napisać, Czarodziejko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ulu za Twoje słowa. Ja myśle że to jest kwestia nastawienia. Spotkanie było bardzo miłe więc czemu mam o tym nie napisać . Tyle lat już reprezentuję miasto i w końcu znalazł się ktoś kto to docenił 😊

      Usuń
  7. Ja tam wolę politykom i posłom nie ufać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozory mylą - najbardziej w życiu zawiódł mnie ktoś kto ani z polityką, ani z Sejmem nie miał nic wspólnego. A wręcz stwarzał pozory chodzącej świętości... ale okazało się, że były to tylko pozory i śliska słodycz, na którą się złapałam jak mucha na lep.

      Usuń
  8. Gabrysiu trafiłaś na tzw. "wyjątka" bo z tego co widać i słychać...to nie nastraja optymistycznie . Z drugiej strony wszędzie są ludzie i ludziska. A tak na koniec to myślę ,że Gabrysiu Ty trochę na niego tak zadziałałaś ,że po prostu musiał być miły,a kto wie ,może i taki jest. Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie Grażynko - wszędzie są ludzie i ludziska i jakoś mam szczęście trafiać na tych " Ludzi " . Buziaki z zaśnieżonych brrrr - Mysłowic

      Usuń
  9. Poseł...też człowiek. Chociaż nie wiem jakby się starał;)))
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, żeby człowiekiem pozostał :)

      Usuń
  10. Nie taki poseł straszny jak go malują... Może???

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja znam wielu wspaniałych posłów i nawet są tacy, którym naprawdę ufam i którzy nigdy mnie nie zawiedli.Wiersz cudny Gabrysiu, pozdrowienia bardzo ciepłe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Agnieszko - pięknie napisałaś

      Usuń
    2. Gabrysiu, bo tak naprawdę jest. W ciągu ostatnich 28 lat określone ośrodki długo pracowały nad tym, żeby politykę ludziom raz na zawsze obrzydzić. Tak,żeby każdy myślał, że politycy i polityka to samo zło. I tak się stało. W momencie, kiedy przyjmuje się taki punkt widzenia, nic, co wokół nas się dzieje,nas nie obchodzi. A przecież polityka to wszystko, co zaczyna się za naszymi drzwiami. Od najdrobniejszych spraw w gminie, do tych największych. A politycy są ludźmi i jedni są uczciwi, inni nie. Ja sama rzeczywiście znam wielu wspaniałych ludzi wśród polityków i ufam im, bo dobrze pracują dla Polski.Jednak na moim blogu o polityce nie piszę, każdy, kto do mnie wchodzi, musi swoje poglądy na współczesne życie polityczne zostawić za drzwiami.Pozdrawiam Gabrysiu

      Usuń
    3. ... ja też nie o polityce - tylko o miłym spotkaniu ;)

      Usuń
  12. A w ramach czego to spotkanie było? Tak o po prostu, bo była możliwość? Czy dostałaś jakieś zaproszenie? Czy jeszcze inaczej? Poseł też człowiek, tylko więcej może... I na tym poprzestanę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby to ująć, trochę wprosiłam się sama, trochę zostałam zaproszona :) A głównie chodzi o to, że wydałam juz pięć książek w tym dwie dla dzieci, i jakoś specjalnie nikt z miasta się tym nie przejął. Nie chodzi o jakieś wielkie honory ale o zwykłe wsparcie - nawet psychiczne ;) No i pan Poseł był pierwszą osobą, która mnie doceniła. Co z tego wyniknie - jeszcze nie wiem, ale jestem dobrej myśli ;)

      Usuń