czwartek, 30 listopada 2017

Nie taki Poseł straszny


Opowiem Wam dzisiaj historię 
która się na prawdę wydarzyła
Dzisiaj na spotkaniu 
 z najprawdziwszym panem Posłem byłam
Tremę miałam jakby 
przed jakimś występem
i całą drogę myślałam nad mądrym do rozmowy
 wstępem
Bo jak wiecie sami
ogromna powaga kojarzy się wszystkim
 z posłami
W telewizji  bardzo surowo wyglądają
i bardzo poważne miny zawsze mają
Okazało się że wcale tak strasznie nie było
Pan Poseł przyjął mnie bardzo ciepło 
i bardzo miło
Zapytał o moje marzenia
 Pan Poseł ma też 
sporo marzeń do spełnienia
Dlatego na temat marzeń dużo wiedział
 cierpliwie słuchał i cierpliwie siedział
Pierwszy raz widziałam na żywo 
 kogoś kto w Sejmie zasiada
i słyszałam nawet jak ciekawie
 potrafi opowiadać
Nie taki Poseł straszny 
jak sobie wyobrażałam

książeczkę o piesku na pamiątkę spotkania 
- podarowałam

sobota, 25 listopada 2017

Urodziny Misia

Od samego rana
wielkie święto dzisiaj
Wszyscy obchodzimy 
urodziny misia
Czy jesteś duży czy całkiem mały
łapki misia twego 
nie raz cię
przytulały
Czasem przyjaciel odchodzi w dal
i wtedy jest ci bardzo żal
Czasem świat wydaje się bardzo okrutny
i jesteś wtedy smutny
Ale jest ktoś kto się nie zmienia
przez całe wieki 
i całe pokolenia
Pluszowy miś zawsze czas znajduje
wraz z tobą się smuci
i z tobą się raduje 
Może gdzieś w kącie leży zapomniany
 smutny i trochę 
zapłakany
Poszukaj szybko misia swego
przytul się do niego
Niechaj  radośnie
 dzisiaj świętuje
bo świętowania także
 czasem 

potrzebuje

wtorek, 21 listopada 2017

Relacja z Lublina


Za mną kolejny już pobyt w Lublinie.
Tym razem było o wiele intensywniej niż zazwyczaj. 
Każdy dzień był wypełniony spotkaniami i ogromnym zmęczeniem.
Listopad ma swoje prawa i krótkie dni nie sprzyjały ani spacerom, ani wyjściom na miasto.
Popołudniami zaszywałam się w swoim pokoiku i zbierałam siły na dzień następny.
Na zaproszenie pani Moniki Wojtaszko, oraz dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 46 w Lublinie odwiedziłam uczniów i nauczycieli tejże szkoły. Tam spotkałam się mi. in. z ilustratorami jednego z rozdziałów książeczki Lekcje przyjaźni.

Tego samego dnia nieco poźniej spotkałam się z przedszkolakami w Przedszkolu im. Kubusia Puchatka
Było bardzo... puchatkowo :)


Zaprzyjaźnione panie pracujące w  Filii MBP w Lublinie nr 31 także zaprosiły mnie wraz z nową książeczką na spotkanie autorskie. 
Niektóre dzieci już mnie znały i bardzo miło było mi spotkać się z nimi po raz kolejny.

W Filii  nr 26 MBP Lublin gościłam po raz drugi i także dziękuję za serdecznie przyjęcie

W ostatnim dniu pobytu w Lublinie miałam zaszczyt spotkać się z Członkami Klubu Aktywnego Seniora.
Było to bardzo serdeczne, miłe i wzruszające spotkanie. 
 Kolejna podróż za mną i znów urosło we mnie poczucie, że to co robię - robię dobrze i jest to potrzebne.
Dziękuję wszystkim za wszystko i pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie.


niedziela, 12 listopada 2017

Mysia przygoda






Kiedyś przyniosłam z lasu koszyk szyszek
i nie tylko - jak się później okazało
Bo wraz z szyszkami  też parę myszek
w domu im się bardzo  spodobało

 Myszki całkiem bez pytania
 się zadomowiły
Zaczęły się nocne za myszkami biegania
i nie wiem kto pierwszy opadł z siły

Myszki szalały  całymi nocami
jakby im się spać nie chciało
Najpierw skrobały uparcie za łóżkami
cichły - gdy się światło zapalało

Potem przeniosły się do przedpokoju
i buty poprzestawiały
Na szczęście mogliśmy już spać w spokoju
bo za łóżkami w końcu  nie szurały

A z przedpokoju już jak każdy wie
blisko  jest na podwórko
Więc jak im serek za drzwi dało się
poszły do niego wszystkie jak po sznurku

Zanim teraz z lasu przyniosę leśne dary
lub koszyk obojętnie z czym
Poszukam czy może przez jakieś czary
dzikich lokatorów nie ma w nim
A to moje myszki - na telefony. Może jakaś odmiana zamiast misiów ? 



wtorek, 7 listopada 2017

O miłości

Słowa słowa 
 rozmyślania i debaty
wielogodzinne 
Co byłoby gdyby...
o miłości
o życiu
i o tym
że 
są tacy
 którzy posiedli wiedzę
i władzę
nad ludzkimi duszami
A tym czasem gdzieś 
ktoś bez słów
zwykłym prostym gestem
potrafi więcej...
 o
miłości
Ale o tym już przecież 
było... 



środa, 1 listopada 2017

Prośba do nieobecnych


Świat
 nie zatrzymał się 
ani na minutę 
gdy zabrała Was 
na zawsze
bezlitosna wieczność
 Tylko mnie 
z każdym pożegnaniem
 jakby cząstkę serca także
 zabrała 
i nowej tęsknoty nauczyła 
A jednak czuję obecność 
nienamacalną 
bo tego nauczyło mnie 
moje serce
 Pod skrzydła wiatrem delikatnym 
mi bądźcie... 
Kiedy ci którym krew 
w żyłach jeszcze płynie 
zastygają 
nie czując nic 
wy na przekór definicji śmierci 
 trwacie