poniedziałek, 9 lipca 2018

Energia jest kobietą




Mądrość jest kobietą
Miłość jest kobietą
Radość jest kobietą
Energia jest kobietą



Nie wiedziałam, że spotkanie kilku nieznanych sobie
 kobiet, w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie, może wnieść w życie tak nieoczekiwane rezultaty.

Wydawałoby się, że jesteśmy tak różne - a jednak okazało się, że każda z nas jest 
„ Matrioszką” złożoną 
z niekończących się warstw. 

Ta ostatnia - najmniejsza - to my - wszystkie kobiety... jednakowe…
Dziękuję Jadwidze, Alince. Justynie, Iwonce, Dominice, Sylwii za to, 
że moja najmniejsza głęboko schowana część „ Matrioszki” mogła spotkać się z Waszymi, na warsztatach 
" Energia mądrości"
Nie wiedziałam, że tak jak komputer, umysł też trzeba zresetować - zanim jeszcze dysk zostanie całkowicie zniszczony.
Dziękuję za to, że wróciłam z „pustą głową” i nową energią. Więcej nie napiszę, bo nie będę zdradzała szczegółów. 
To trzeba przeżyć. 

Poczuć - jaką kobiety mają moc i jak mogą wzajemnie się ubogacać.






Dwa dni, a jakby mnie dwa tygodnie nie było :)



W każdą środę na FB, można zafundować sobie o 21-wszej  godzinkę z Jadwigą na żywo, lub odsłuchać póżniej.







28 komentarzy:

  1. Takie spotkania są bezcenne. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Agnieszko - cały czas jestem pod ogromnym wrażeniem 😊

      Usuń
  2. O to dość ciekawe. Tak o tym napisałaś, że wzbudziłaś moją ciekawość. Wspaniale, że tak cudownie spędziłaś czas. :) Pozdrawiam cieplutko, niech ta energia na bardzo długo z Tobą zostanie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguniu - nie mogłam napisać za dużo, bo po pierwsze nie da się tego ubrać w słowa, a po drugie - każdy ma szansę w bliższej lub dalszej przyszłości coś takiego przeżyć . Napewno nie ma dwóch identycznych warsztatów , ale i tak nie opowiem więcej 😏

      Usuń
  3. To musiało być wspaniałe spotkanie☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy słowo „ wspaniałe „ dokładnie oddaje istotę tego wydarzenia, częściowo tak - sama nie wiem jak je określić 😊

      Usuń
  4. Z pustą głową? to brzmi groźnie, chociaż słychać między wierszami energię, więc chyba jest dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😂 masz rację Asiu , można się przestraszyć. Chodziło mi bardziej o zbędny balast, od którego czasem boli głowa , serce kołacze itp. Wiesz że ja pierwszy raz w życiu zasypiając, nie miałam o czym myślec ? Nagle zabrakło powodów do bezsenności 😀 mam nadzieje że uda mi się ten stan w głowie utrzymywać. Ps . O kluskach oczywiście już myślę 😏

      Usuń
  5. Witaj Gabrysiu:) Cieszę się, że jesteś zadowolona, choć tak, jak Ci pisałam u siebie na blogu, to kompletnie nie moja bajka. Może dlatego, że mam porządek w głowie. Posłuchałam kilku wykładów i dla mnie ta pani mówi o oczywistych rzeczach, ale szanuję to, że dla kogoś to może być dobra terapia. A więc powodzenia:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Moniu, proste rozwiązania są najlepsze i czasem sam człowiek, lub inni ludzie mu tak w głowie zagmatwają, że potem musi spotkać kogoś, kto po prostu mu to uzmysłowi i pewne sprawy uprości. Mnie było to bardzo potrzebne 😊 buziaki 😘

      Usuń
  6. No tak - energia na pewno jest kobietą - szczególnie ta moja - i jak kobieta ma swoje kaprysy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😊 moja chyba też tak ma - dlatego trzeba ją czasem wysłać do SPA 😊

      Usuń
  7. Też by mi się przydał jakiś reset Gabrysiu, jednak ani czasu, ani siły, ani ochoty nie mam. Może następnym razem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko - napewno kiedys nadejdzie taki czas, że znajdzie się to wszystko, czego teraz Ci brak 😘 życzę Tobie tego z całego serca.

      Usuń
  8. Takie zresetowanie to coś najlepszego pod słońcem. Nagle człowiek odnajduje w sobie siły i możliwości o których nie miał pojęcia. A przecież tak naprawdę niewiele się zmieniło... Mam nadzieję, że i ja kiedyś wybiorę się na takie warsztaty... swoją drogą, tajemnicza jesteś;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę być trochę tajemnicza, bo jeśli ktoś kiedyś miałby ochotę coś takiego przeżyć - to znając więcej szczegółów, nie byłoby to tak zaskakujące - jak dla mnie 😊 Pewnie nie ma dwóch takich samych warsztatów, bo przecież nie ma takich samych osób, ale i tak musi być trochę tajemniczo Agnieszko 😘

      Usuń
  9. W ogóle dobrze sie czasem spotkać w ściśle kobiecym gronie. Otworzyc się bez lęku.Poczuć się jak w gronie sióstr i nabrać nowej radosci zycia oraz wiary w jego sens. Pięknie, że cos takiego przydarzyło Ci sie Gabrysiu!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie i trafnie napisałaś Olgo - dziękuję. Trafiłaś w samo sedno 😘

      Usuń
  10. Wspaniałe to musiało być spotkanie. I pewnie dało Wam wszystkim wiele sił na dalsze dni, tygodnie, miesiące a może i lata.
    Jestem pełna podziwu dla wszystkich tych Wspaniałych Dziewczyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Stokrotko - mnóstwo energii przywiozłam i jeszcze cały czas „ rozpakowuję” to co było mocno skoncentrowane ( dwa dni to mało) 😀 dobry to był czas...

      Usuń
  11. Nooo...zaczynam zazdrościć takich warsztatów, bo to coś z niewielu rzeczy, które można zrobić dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Uleńko, od czasu do czasu trzeba sobie sprawić jakiś prezent 😊

      Usuń
  12. Takie warsztaty są bardzo wartościowe, warto brać w nich udział. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, byłam pierwszy raz i z pewnością nie ostatni 😊 pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  13. Energia jest kobietą? Oczywiście. Warsztaty i spotkania są zawsze budujące.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak Ultro - do takiego wniosku doszłam po warsztatach - pozdrawiam serdecznie

      Usuń