List do Duszy


Wybacz 
moja droga przyjaciółko
że czasem biegam po innych 
podwórkach
do utraty tchu
 i szukam odpowiedzi
na dręczące pytania
A potem i tak
obolała 
wracam do ciebie
Bo nikt tak naprawdę
nie poradzi
nie zrozumie
Bo nikt nigdy nie chodził
w naszych butach
Moich i twoich 
moja
 Duszo

32 komentarze:

  1. Piękne.😍😍.az sobie westchnelam..a raczej moja dusza westchnela,a moze obie w tym samym czasie 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aguś - miło Cię tu gościć i cieszę się, że tak sobie powzdychałaś, bo ja też nieraz wzdycham z zachwytu czytając Twoje wiersze. Buziaki

      Usuń
  2. Nikt do końca tak naprawdę nas nie zrozumie, bo nie jest wstanie zajrzeć w naszą duszę i sprawdzić, co w niej się kryje. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Aguniu - a dobrze radzących - jest tak wiele, że czasem trudno się w tym połapać :)

      Usuń
  3. Na tym chyba polega sens życia, że szukamy odpowiedzi, zadajemy pytania, dociekamy i nigdy nie wiemy czy znajdziemy spokój ducha...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " Kto pyta nie błądzi" prawda" sęk w tym, żeby w tych pytaniach nie zapędzić się za daleko od samego siebie , bo to często my znamy tę właściwą odpowiedź, a nie zdajemy sobie z tego sprawy. Szerokości na jutro Asiu

      Usuń
  4. Tak, tylko my wiemy, co tam w środku przeżywamy, co nas smuci i dręczy, co jest nami. Próbujemy odejsc od siebie, żeby znaleźc jakaś podpowiedź we wszechswiecie albo po prostu ciec od tego, co przytłacza nas bezradnością.Ale w koncu znowu wracamy do siebie, z tarczą albo na tarczy i znowu kręcimy sie wokół starych tematów, jak chomiki w swojej karuzeli...
    Wiersz piękny, Gabrysiu. Dziękuję!:-)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - dokładnie Oleńko - jest tak jak piszesz, oddałaś wszystko to, co miałam na myśli. Buziaki przesyłam i ogrom uścisków.

      Usuń
  5. Witam, "że czasem biegam po innych podwórkach - jakie to proste i prawdziwe. Refleksja.
    dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biegam, biegam, kolana potłukę a potem i tak sama musze opatrywać swoje rany ... :)

      Usuń
  6. GRAŻYNA KOWALIK30 czerwca 2019 11:13

    Oj tak Gabrysiu ,ja też biegam po tylu podwórkach ,szukam odpowiedzi .Są chwile gdy już coś zaczynam pojmować a tu nagle okazuje się,że pomyliłam się.Niekiedy jest to dosyć "bolesne" bo wydaje się ,że tylko my jesteśmy w stanie zrozumieć swoją "przyjaciółkę" a i tu czasami nie jest to takie oczywiste.Oj potrafisz Gabrysiu poruszyć....."to coś" w nas i za to Ci dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Grażynko , że moje słowa coś poruszyły 😘 buziaki przesyłam w oczekiwaniu na ochłodzenie 😥

      Usuń
  7. Najbardziej podoba mi się to symboliczne, wspólne chodzenie w butach. Chodzić można, ale czy odczuwać tak samo, już nie jestem pewna. Człowiek jest jednak indywidualistą, w dodatku zmiennym, czyli dziś cieszę się, a jutro to samo wywołuje smutek.
    Serdeczności zasyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ultro - to chodzenie w butach to taka przenośnia , nikt nie zrozumie nas lepiej niż my sami. Pozdrawiam serdecznie i „ chłodno” 😊 bo chyba tylko odrobina chłodu jest w stanie teraz nas ucieszyć , prawda?

      Usuń
  8. Bardzo mi sie podoba, Gabrysiu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. awesome article :)
    have a nice day

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle prosto, od serca i bardzo trafnie to ujęłaś. Największy sekret polega na umiejętności wsłuchania się w samego siebie, w swoją naturę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak sobie sami nie pomożemy.... to nikt nam nie pomoże...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak można powiedzieć - Stokrotko, życie pokazuje że te słowa są jak najbardziej aktualne

      Usuń
  12. Ja chyba też muszę poważnie porozmawiać z moją ....

    OdpowiedzUsuń
  13. Och... są takie sprawy, że nikt nie zrozumie, jeśli nie przeżył tego samego. Są takie, którymi trzeba uporać się samemu. Pozdrawiam Gabrysiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest Uleńko , choć czasami komuś wydaje się, że udziela bardzo dobrych rad , nie jest w stanie zrozumieć drugiego człowieka

      Usuń
  14. Rewelacja, podoba mi się taka spersonifikowana Dusza:)

    OdpowiedzUsuń
  15. To i ja powzdycham. Prawdziwy ten wiersz....taki z cyklu...so true;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.