Dawno, dawno temu dzwonek do drzwi, oznaczał radość
z niespodziewanych odwiedzin, był czas na długie rozmowy, o życiu
o radościach, smutkach i troskach - o wszystkim.
Był czas
Potem dzwonek telefonu - zwiastował rozmowę
już nieco krótszą - bez patrzenia sobie w oczy, obserwacji gestów, przytulenia.
Był czas
Teraz budzi i usypia nas dźwięk nadchodzącej wiadomości.
Nadszedł obrazek z napisem „miłego dnia” lub
„ dobrej nocy” - czasem coś zabawnego
Nadszedł obrazek z napisem „miłego dnia” lub
„ dobrej nocy” - czasem coś zabawnego
to wszystko…
Czasu brak…
Skrzynka na listy opleciona pajęczyną, bo nawet rachunki przychodzą już elektronicznie
Jeszcze trochę i drzwi naszych domów też zasnuje pająk zapomnienia o tym, że kiedyś razem pijało się herbatki…
rozmawiało przytulając się na powitanie, a żegnało się słowami - przyjdź kiedy tylko zapragniesz, kiedy będziesz miał ochotę porozmawiać...
Bo dla ciebie - mam czas
















