sobota, 26 września 2015

Telefon



Wszystko jest w życiu po coś
telefon także
 Nie patrz w słuchawkę,
bo od tego patrzenia
mogą popłynąć ci łzy
Od patrzenia
Nie od mówienia
Nie od słów,
na które ktoś czeka
Jeszcze trochę
popatrzysz
i nagle zdrętwiejesz 
ze zdziwienia
Dzwoń teraz natychmiast
Póki nie jest za późno dla ciebie
i dla kogoś po drugiej stronie
Los jest przewrotny
nie czekaj aż
 zaśmieje ci się szyderczo w twarz
Póki jeszcze możesz ruszać ręką
Chwyć 
za tę nieszczęsną słuchawkę!!!

12 komentarzy:

  1. No,no Gabrysiu...ten "telefon".....dla mnie to wiersz z przesłaniem...Rozmowy to coś bardzo cennego,a jeszcze gdy tematy do tych rozmów ....nigdy się nie kończą...Sama łapię się na tym ,że niekiedy odkładam "rozmowę"...na później.I tak się zastanawiam czy smsy (często tak się komunikuję) to jest namiastka tych "rozmów" które chcę czy wprost powinnam przeprowadzić?
    "Telefon" ...i od razu myśl ....gdy kogoś nie będzie już obok mnie,czy nie będę rozpamiętywać ,ze mogłam "porozmawiać" a czy to z lenistwa ,czy z innego powodu zaniechałam....a teraz już można porozmawiać w innym wymiarze.....wtedy takie czucie się "winnym" potrafi wedrzeć się w nasze sny....Ale żeby nie było tak smutno.......zacznijmy od siebie .....łapać za "telefon"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej z przesłaniem Grażynko. Jak już pomyślisz, że dawno kogoś nie słyszałaś i trzeba by zadzwonić to zrób to Życie jest nieprzewidywalne - niestety

      Usuń
  2. Widzę, Gabrysiu, że zmieniłaś zdjęcie, ze słonecznikiem i uśmiechem Ci do twarzy...Masz racje w tym wierszu, ileż to razy czekamy na telefon lub jakikolwiek znak życia od osoby na której nam zależy...
    Kiedy miałam jeszcze telefon stacjonarny, to wpatrywanie się w niego było jeszcze bardziej natarczywe, jakby to miało telepatycznie ściągnąć osobę. Bywa też odwrotnie, ile kosztuje nas sięgnięcie po słuchawkę? Niby drobiazg, a ile musimy walczyć z sobą, z fałszywą dumą, z lękiem przed odrzuceniem...czasami trafiamy, a czasem zaliczamy kolejną wpadkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam Joasiu zmienić zdjęcie, na nową Gabrysię bo potem ktoś mi powie na spotkaniu, że inna poetka miała przyjść :) A co do telefonu... coraz tańsze w końcu usługi mamy - a jakoś coraz trudniej.
      Czas pędzi i odkłada się odkłada, a potem czujesz się jak " zbity pies" bo dzwonisz za późno...

      Usuń
  3. Ciekawa sytuacja liryczna, chyba większość może się z tym utożsamić. Bardzo dobry pomysł na wiersz i intrygująca, ekspresyjna puenta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za ciekawe spostrzeżenia i miłe słowa :)

      Usuń
  4. świetny pomysł na wierz...znów niby taki prosty temat, a jaki istotny. Chyba każdy kiedyś miał taki dylemat...czekać? dzwonić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pomysły przynosi samo życie. Czasem tak jest, że zrobię coś lub czegoś nie zrobię, albo coś mocno mnie dotknie i w tym samym momencie już działa zawór bezpieczeństwa. - pisanie.
      Wczoraj doświadczyłam tego , że czasem zwlekając po najzwyczajniej w świecie możemy nie zdążyć. Kruche to nasze życie i nieprzewidywalne

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Rozmowa i drugi człowiek , o którym zawsze trzeba pamiętać. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Tym wierszem przypominasz o czymś chyba najcenniejszym...pamięci o drugim człowieku. Myślę, że nie tylko o telefon chodzi, bo przecież jest i modlitwa, i dobra myśl, i znicz, i list...i wiele, wiele innych możliwości. Masz rację, może być za późno. A czas się nie cofa, idzie do przodu. Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idzie do przodu i przynosi czasem wcale nie chciane "niespodzianki". Nie cofniemy już niczego, ale wiele jeszcze można zmienić póki czas. Buziaki Moniu

      Usuń