piątek, 25 września 2015

Tydzień pełen spotkań "duetu" - Monika Oleksa i ja :)

Za nami tydzień obfity w spotkania. Katowice, Siemianowice, Imielin, Mysłowice.
Każde z nich było inne, lecz serdeczność i ciepło czytelników zawsze jest taka sama.
Dziękuję w swoim imieniu oraz w imieniu mojego Gościa :) za wszystkie te cudne chwile minionego tygodnia.
Spotkania z Czytelnikami są czymś tak niesamowitym, że nie da się tego opisać słowami, to trzeba przeżyć.
Jestem szczęśliwa z tego powodu, że dane mi było doczekać takich chwil, których jeszcze wiele wiele przede mną.
Po takich spotkaniach rosną skrzydła.
Dzielę się  z Wami migawkami z minionego tygodnia
Katowice MBP filia nr 25
MBP Siemianowice 
MBP Siemianowice
MBP Siemianowice

Imielin

Imielin
Imielin



Imielin

MOK Mysłowice
Mam nadzieję, że jeszcze zdjęcia napłyną więc to jeszcze nie koniec relacji.
Mam dla Was Kochani pytanie. 
Czy dla Was moich kochanych Czytelników ma to duże znaczenie, że nie piszę moich wierszy w zeszytach, tylko od razu na komputerze, czy laptopie?
To taka mała "sonda" :) 
Czy czytając mój tomik, lub wiersze na blogu odczuwacie, że były by bardziej wartościowe- gdybym je najpierw pisała w zeszycie? 
Jestem ciekawa odpowiedzi.





8 komentarzy:

  1. Gabrysiu, dla mnie nie jest ważne czy piszesz w zeszycie czy na serwetkach czy od razu na laptopie, ważne jest piękno wierszy i Twoja w nich dusza... Cieszę się, że masz tyle pozytywnych wrażeń ze spotkań autorskich, co dobrze świadczy także o ich uczestnikach... Dobrze, że wróciłaś:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Joasiu, cieszę się że nie ma to dla Ciebie znaczenia:) bo okazuje się że czasem ma, a nawet stanowi problem :) Oczywiście żartuję teraz, bo jak można inaczej potraktować taki "problem" ? Kiedyś pisałam o tym, jak mi palce na klawiaturze grają, a jest to przecież klawiatura komputera. Taka to ze mnie postępowa poetka :) może dlatego wszystko u mnie dzieje się w przyśpieszonym tempie? :)Spotkania były magiczne - jak nasz z Moniką duet - magiczny jest :)

      Usuń
  2. Świetna fotorelacja, a co do pytania - myślę, że dla współczesnego czytelnika nie jest to ważne, natomiast myślę, że zapiski na kartce mają wielką wartość sentymentalną, a już zwłaszcza, jeśli kiedyś zostałabyś doceniona jako wielka poetka, takie kartki byłyby bezcenne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko czy potomni będą jeszcze pamiętali, co to są zapiski na kartce? ;) A tak poważnie, to myślałam kiedyś o tym, co by było gdyby ( aż się boje to napisać) stało się coś z blogiem... to jedyne miejsce gdzie są wszystkie moje wiersze. W tomiku są tylko wybrane. Coś w tym jest, chyba wezmę pióro zeszycik i zacznę przepisywać jednak. Odwrotnie niż ci którzy tworzą w zeszytach i przepisują na komputerze. Zrobię to dla potomnych i na tak zwany wszelki wypadek. Dziękuję za cenne uwagi Natalio i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. O spotkaniach to sobie pogadałyśmy więc jestem na bieżąco.A co do twojego pytania...Właściwie nie wiem dlaczego pytasz ? Możliwe , ze komuś przeszkadza? Mnie absolutnie bo mniej ważne jak to piszesz ,ważne " o czym" piszesz.Oj,Gabrysiu,nie wymyślaj.....jakiejś sondy ...ale jak już chcesz to właśnie moją odpowiedź poznałaś

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze fotografie i duet, jak widzę wciąż się trzyma:)))) Życzę realizacji wszystkich Waszych planów i marzeń:) Pozdrawiam obie urocze Panie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duet trzyma się i kwitnie Moniu. W swoim ale i w imieniu Moniki też mogę powiedzieć, że coraz bardziej się dopasowujemy w ramach naszych wspólnych spotkań. Uczestnicy zresztą to potwierdzają. To co w naszym duecie jest najważniejsze - to całkowity brak jakiejkolwiek konkurencji, a wręcz odwrotnie jedna podkreśla znaczenie drugiej. I to chyba ludzi i nas najbardziej buduje. Sama wiesz jak dziś każdy chce sobą przysłonić człowieka obok i resztę świata. bo"JA" jest najważniejsze. Słowo " MY" już ciężko wymówić czy napisać. U nas jest " MY" i dobrze nam z tym :)

      Usuń