wtorek, 22 lipca 2014

Ufność

Fot. Bożena Kabat

Zaufać - to znaczy
biec przed siebie
z zamkniętymi oczami
i wiedzieć,
że kamyk - nawet najmniejszy
na drodze stóp nie porani
Zaufać to
oddać serce i duszę
oddać marzenia
i oddać czasu swego
 bezcenne godziny,
bo nie będą 
zmarnowane
Zaufanie
to  wiara w niemożliwe
Wiedzieć, że ogień
i skoczyć bo... nie spali
Wiedzieć, że od lodu- oddech zamarza
lecz koc ciepły puchaty
- czeka
 Zaufać - to wsiąść w pociąg, 
który nie ma końcowej stacji
i jechać nim tyle
ile trzeba...


10 komentarzy:

  1. Przepiękny wiersz Gabrysiu. Przepiękny!
    Bardzo go potrzebowałam nawet o tym nie wiedząc.
    A zdjęcie Bożenki pasuje jak ulał - nie sądzisz, że właśnie to oznacza "jako dzieci"? Że mowa jest o zaufaniu?
    Puszyste maleńkie pisklę łabędzia na pewno bez wahania wskoczy za mamą do wody i pójdzie tam, gdzie ona pójdzie.
    Gdzie i kiedy my to gubimy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo skojarzenie z pisklątkiem miałam Basiu :-)
      Tak mi się spodobało, że musiałam napisać coś dla tego słodkiego pisklaczka.
      Chyba nie gubimy- Basiu tylko nie mamy czasu się nad tym zastanawiać. Czasem przychodzi taka refleksja, że może niepotrzebnie trapimy się i smucimy...może po prostu wystarczy zaufać Temu, który dokładnie wie- jakim pociągiem i gdzie mamy dojechać? ...

      Usuń
    2. aaa jeszcze- a propos pociągów :-) Jutro mija 10 lat - od dnia, kiedy wysiadłam na pewnej stacji, która .....:-)

      Usuń
    3. To wszystkiego dobrego (nadal) z okazji tych 10 lat :)
      Piękna w sercu i wokół Ciebie Gabrysiu :)

      Usuń
  2. I znów dzięki Tobie i refleksja i zaduma...Piękny wiersz i piękna fotka:) Szkoda, że tak mało rozmawia się o poezji ze znajomymi...To taka piękna przestrzeń:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Moniko za miłe słowa. Nie wiem czy czytałaś, w grudniu za namową moich Czytelników zostanie wydany mój pierwszy tomik poezji :-) (W w poście Dzisiaj prozą) Mam nadzieje, że będziesz także chętna, żeby go nabyć.
      Poezja to jest coś co chyba we mnie było od zawsze, tylko przez jakiś czas o tym nie pamiętałam.
      A potem długo nie mogłam uwierzyć, że to co piszę może sie komuś podobać :-) pozdrawiam ciepło

      Usuń
  3. "Ufność" Gabrysiu to jeden z tych wierszy,które dla mnie są bardziej ważne,ulubione.Tak mi przyszło na myśl,czy można postawić obok siebie - bezwarunkowość i ufność-co myślicie o tym?Pierwsza myśl się pojawiła....nie znaczy to jednak ,że najlepsza,ale zastanówcie się....
    W dzisiejszym świecie zaufanie = niemożliwość....i nie wynika to z mojego pesymizmu ale z tego co obserwuję wokół siebie......
    Już bardziej ta bezwarunkowa miłość do dziecka....do mnie przemawia....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Grażynko - pisząc ten wiersz miałam przed oczami to pisklątko i nas wszystkich, że przecież ufamy - prawda?
      Bezwarunkowo ufamy, że Ci którzy odeszli znaleźli spokój i SZCZĘŚCIE...,że i my kiedyś to znajdziemy...a tak bardziej przyziemnie patrząc..dziś byliśmy na wytwornym obiedzie w pięknym miejscu. Kelner zostawił pudełko na zapłatę i nie podszedł wcale, aż pojechaliśmy w siną dal.
      Ufał,że znajdzie tam napiwek i ufał, że w ogóle znajdzie tam zapłatę - prawda?
      Więc czy takie Grażynko - niemożliwe???
      Pozdrawiam wieczorkiem

      Usuń
  4. Gabrysiu-na takich podanych konkretnych przykładach to tak,można tak mniemać. szczególnie jeżeli chodzi o ufność,wiara ,że nasze życie po ziemskim pielgrzymowaniu nie skończy się lecz przeniesie się do tego "lepszego świata".Ale dyskutowałabym z Tobą jeżeli chodzi o zaufanie w codziennym życiu.....bywa i tak jak z kelnerem ,który ufał ,że dostanie napiwek .......więc tu-możliwe.....zresztą to jest to co lubię......różne przemyślenia ,zdania na ten sam temat.....słowo....Tak samo uważam jak Monika R. że szkoda ,że o poezji.....innych tematach "duchowych" można tak rzadko rozmawiać, niektórzy po prostu nie wiedzą o co chodzi.....więc ważne jak można podzielić się ..tym np. co w duszy gra.....i ja w tym miejscu z wielką przyjemnością to czynię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Grażynko, jak ja się cieszę, że znalazłam zrozumienie? Masz rację, że poezję nie każdy lubi i rozumie - co w sercu gra, dlatego tym większa moja radość z takiego ożywionego bloga :-) w najśmielszych marzeniach sobie tego tak nie wyobrażałam. I właśnie takie różne zdania na jeden temat są najcenniejsze :-)

      Usuń