niedziela, 30 sierpnia 2015

Zmiany i plany


Kochani moi Czytelnicy.
Zauważyliście pewnie, że zmieniłam nieco tytuł bloga. 
Pojawił się " Uśmiech codzienności". 
Taki będzie tytuł następnego tomiku wierszy, o który coraz częściej jestem pytana.
Coraz częściej o nim zaczynam marzyć i już prawie go widzę. 
Ostatnio przekonałam się, że planowanie i martwienie się nie ma najmniejszego sensu, bo Anioły którym zadanie się zleci - wywiązują się celująco.
Biorę Was na świadków i zlecam Aniołom zadanie  aby pomogły mi kolejne - moje , 
a i Wasze także - ufam :) marzenie spełnić.
Przede mną jesień bogata w spotkania, najpierw wspólne z moją najcudowniejsza Przyjaciółką Moniczką Oleksa - to już we wrześniu, a potem cała seria w Mysłowickich filiach MOK
Może stanie się tak, że grudniowe spotkanie będzie zarazem promocją nowego tomiku? 
Marzyć mi nikt nie zabroni :)
Nieśmiało też przypominam o zakładce - gdzie można nabyć tomiki, bo to one "pracują" na tomik następny.
Zamieszczam także wstępne informacje o spotkaniach - takie "robocze" 


CYKL SPOTKAŃ AUTORSKICH GABRIELI KOTAS


24.09.2015, godz. 18.00, Grunwaldzka 7
Wspólne spotkanie autorskie Gabrieli Kotas i Moniki Oleksa

15.10.2015, godz. 17.30, MOK Brzęczkowice,  „Pogodna dojrzałość” - spotkanie autorskie z Gabrielą Kotas

29.10.2015, godz. 17.30, MOK Brzezinka,  „Pogodna dojrzałość” - spotkanie autorskie z Gabrielą Kotas

19.11.2015, godz. 17.30, MOK Wesoła,  „Pogodna dojrzałość” - spotkanie autorskie z Gabrielą Kotas

26.11.2015, godz. 17.30, MOK Dziećkowice  „Pogodna dojrzałość” - spotkanie autorskie z Gabrielą Kotas

10.12.2015, godz. 17.30, MOK Morgi,  „Pogodna dojrzałość” - spotkanie autorskie z Gabrielą Kotas

17.12.2015, godz. 17.30, MOK Kosztowy,  „Pogodna dojrzałość” - spotkanie autorskie z Gabrielą Kotas


Po stronie MOKu: poczęstunek, promocja

Prowadzenie spotkań – Jacek Turalik

Z towarzyszeniem aktorów od Michała Skiby (recytacja wybranych wspólnie z autorką wierszy).



18 komentarzy:

  1. Ten tytuł następnego tomiku "uśmiech codzienności" Gabrysiu....trafiony bo i uśmiech i codzienność to to co nam najbardziej potrzeba.Mnie się podoba. A co do marzeń,przecież one są po to aby się spełniały.Pamiętasz jak chwilami Byłaś sceptycznie nastawiona do Twojego pierwszego tomiku?A teraz "Pogodna Dojrzałość" u mnie np.jest prawie ciągle przed oczami i jak tylko mam ochotę to otwieram i czytam to co kiedyś Gabrysiu "wyczarowałaś".Nie sądzę,aby z drugim tomikiem były jakieś problemy więc do dzieła....pozdrawiam Cię ciągle z upalnej Dukli...to zaczyna być już nudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie sądzę Grażynko, że będą problemy. Ufam... że dam radę :)
      U nas też upał i wstrętne muchy zaczynają atakować tak, że nie można okna otworzyć.
      Lubię mieć przed sobą jakieś wyzwanie, zobaczymy - co z tego nam wyjdzie.
      A Ty Grażynko jako moja pierwsza Czytelniczka, powolutku myśl proszę nad paroma zdaniami, którymi zachęcisz Czytelników - na okładce- do sięgnięcia po drugi tomik :)

      Usuń
    2. Myśleć to ja mogę ,ale w chwili "próby" może wyjść nie to co chcę....zawsze w takich przypadkach czuję niedosyt,że czuję "to coś" ale oddać tego nie potrafię.....zresztą po Monice O,Basi Smal i Monice R. (Pogodna Dojrzałość) nawet trochę obawiałabym się...

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że to nie jest odmowa tylko głośne myślenie :) Grażynko, czasu masz sporo, nawet nie wiem ile. Anioły pewnie wiedzą, ale nie powiedzą. A najlepsze są myśli spontaniczne - to pierwsze :) Buziaki

      Usuń
  2. Ja myślę, że się uda...te wiersze są takie piękne, że chętnych do ich poczytania nie powinno zabraknąć. Na pewno jakiś Anioł pomoże :) Szkoda, ze spotkania sa mi nie po drodze, ale może kiedyś na jakimś się pojawię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przyszłym roku będziemy zataczały z Moniką coraz szersze kręgi na terenie naszego kraju - więc kto wie...:)

      Usuń
  3. Gabrysiu, wszyscy chyba czekamy na następny tomik, jeden mam od Ciebie i ciągle mnie zachwyca. Jeśli pozwolisz posłużę się Twoim plakatem i rozpropaguję dalej, nigdy nie wiadomo, kto skorzysta...
    Życzę nieustającego natchnienia i opieki Aniołów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Joasiu, że plakat rozpropagujesz. Plakaty będę jeszcze dochodziły, bo z Moniką mamy cztery spotkania.W samych Katowicach także. Jak tylko dostanę kolejne , to zamieszczę na blogu.
      Mam nadzieję, Joasiu że wszystko pójdzie gładko i plan się powiedzie. Z pierwszym tomikiem było też tak, że nagle wszystko się udało :)

      Usuń
  4. Będę mocno trzymać kciuki, zamieściłam już wpis na blogu BIBLIOMANIAK, więc info poszło w świat...

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jestem dumna, kochana moja Poetko, z Ciebie i Twojej poezji, którą już recytują polskie dzieci! I wierzę w drugi tomik, on po prostu się pojawi, a Anioły Cię poprowadzą. A nasze wspólne spotkania są dla mnie zawsze ogromną radością, bo obie rozumiemy się i dopełniamy, i to jest właśnie ten dar, który otrzymałyśmy - siebie i tę piękną Przyjaźń, którą doceniam, pielęgnuję i za którą bardzo Ci, kochana Gabrysiu, dziękuję, bo stałaś się w naszym życiu Kimś wyjątkowym!
    "Uśmiech codzienności" - bardzo ładny tytuł:)))
    Twoja M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś - ja Tobie także dziękuję za DAR - którym jesteś i za to, że dzięki Tobie to wszystko się dzieje. Za dwa tygodnie o tej porze powiem Ci to osobiście :)

      Usuń
  6. Gabrysiu, ale się dzieje! Super! Tyle spotkań, będzie pięknie. Druga połowa roku obfituje u Ciebie w wiele wspaniałych atrakcji, drugi tomik...Tytuł piękny:) Trzymam kciuki za powodzenie wszystkich planów, chociaż przecież Anioły o to dbają;)))) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniu, a dodatkowe trzymanie kciuków nie zaszkodzi.Cieszę się, że tytuł się Tobie podoba, sporo myślałam na ten temat i tez jakoś tak samo przyszło :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Kochana moja Gabrysiu, jakie cudowne wieści. Marzy mi się spotkanie autorskie z Tobą, w mojej Iławie. To byłoby cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenie Aniu są po to, by się spełniały, a w Iławie nigdy nie byłam. Kto wie... może w przyszłym roku...:)

      Usuń