czwartek, 17 kwietnia 2014

Zmartwychwstanie

Fot.A.W.

Z ciemności zapomnienia
  z ciemności odrzucenia
Z ciemności
zwątpień wszelakich
 Z duszy schowanej w uczuć chłodzie
Z niewiary
że jeśli Ty powiesz
Ja też przecież....
po wodzie...
potrafię...
I dojdę
gdy będzie trzeba
Dojdę za Tobą
do Twojego Nieba
To co w duszy zwątpieniem 
zamieszkało
  To co może
zapomniało...
W grobie zaległo
  w milczeniu
W swoim zagubieniu...

Jak co roku...  Panie
Moje- z Twoim razem...

Zmartwychwstanie

8 komentarzy:

  1. Nie można skomentować głębi duszy ludzkiej, ale... dziękuję - za piękno i wzruszenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu za Twą obecność i słowa. Życzę dobrych i radosnych Świąt

      Usuń
  2. Gabrysiu jak zawsze piękne słowa:) Czytając Twoje wiersze zawsze jestem wzruszona!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gabrysiu życzę Ci wszystkiego dobrego ♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko Tobie też i Twoim Bliskim życzę wspaniałych ŚWIĄT-dziękuję za "wzruszenie"...

      Usuń
  4. ZMARTWYCHWSTANIE!
    Przychodzi mi od razu na myśl,że gdyby tego nie było...jakże bylibyśmy "biedni",bez nadziei .......i pewnie bez innych ważnych "spraw" w naszym życiu...zastanawiam się czy potrafię tak całkowicie uczestniczyć w tym prawdziwym zmartwychwstaniu....jedynie co mogę stwierdzić -bardzo chcę.....czy to wystarczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba Grażynko to "chcenie" tak naprawdę musi nam wystarczyć..ja też tak mam :-)

      Usuń
  5. A ja w te święta spotkałam ludzi, którym zabrakło nadziei. Życzę im , by zmartwychwstała w nich wiara w człowieka ... I tak mi się napisało jakoś samo ...

    Samotność

    Wyszła na spacer Samotność
    Spotkała tam wielu ludzi
    Nikt dla niej nie miał czasu
    Każdy czymś się trudził
    Nie zapraszają jej do stołu
    Bo taka smutna i nierozrywkowa
    A ona wlecze się dalej
    Z samotności umrzeć gotowa
    Porzucona niekochana
    Pozbawiona nadziei
    Idzie rozszlochana
    I wspomina czasy
    Gdy jeszcze jej schlebiali
    Ci co jej potrzebowali
    Oddała im pieniądze i serce
    Oddała swój czas
    A nie mając nic więcej
    Oddała się poniewierce
    Teraz gdy samotna i nieco kulawa
    Nikt jej już nie chce
    Bo nieestetyczna i taka niemrawa

    OdpowiedzUsuń