Pamięć

Fot. M.M


Pamięć jest, jak powracający sen
Czasem koszmarny,
zrywający na równe nogi,
a czasem błogi
Tak bardzo, że
chciałoby się pozostać w nim,
na wieki
Moja pamięć daleko sięga 
i dokładnie pamięta
Związane czerwonymi wstążeczkami,
przykurzone listy,
przekłada z miejsca na miejsce
Czas jej wcale nie szkodzi,
nawet na jej korzyść działa
W pamięci wszystko co złe,
zatarło swoje ostre kontury
A to co dobre,
z biegiem czasu nabrało blasku
i smaku
Bo pamięć - jest kobietą
Z czasem... pięknieje

Przed wyjazdem


Jeszcze zanim zatęsknię 
za Waszym ciepłem,
sercem ogarniam
ten Dom,
w którym spotkać można
radosne iskry Bożej Miłości
Moniko, Marcinie
Dni pod Waszym dachem
są dla mnie skarbem,
który opatulony
ciepłym kocem mojego pamiętania,
zabieram
Powoli, kawałek po kawałku
będę odwijała ostrożnie, by wystarczyło na długi czas
i nic po drodze się nie zgubiło
Miłoszkowi z niesforną czuprynką
i Michałowi z zamyślonym spojrzeniem
gdybym gwiazdkę z nieba
mogła podarować - z pewnością
już by ją mieli
Serca mojego część 
już tutaj zostanie z Wami
czy tego chcecie czy nie
Bo ono z Wami - jakoś dziwnie się
powiększyło...

Spotkanie w Lublinie MBP - Filia 28


Na kolejne spotkanie moi mili
przyjechałam do Lubelskiej Biblioteki - filii
Magiczne to było spotkanie
w sercu mym już na zawsze ono
zostanie
Pani Dyrektor  tak serdecznie  mnie przytuliła
jakbym od dawna Jej znajomą była


Monika Oleksa pytania przygotowała
i ja ze wzruszeniem 
na nie odpowiadałam


Najpiękniejsze na spotkaniu to było,
że tak wiele osób słuchając mych wierszy
 się wzruszyło
Ja sama z trudem łzy hamowałam,
gdy takie wzruszenie w oczach widziałam


Marysiu kochana 
Tobie szczególnie dziękuję,
bo chyba nikt piękniej
mych wierszy - nie recytuje


Słów ciepłych w mej duszy 
nigdy aż tyle nie było
Aż żal, że spotkanie
tak szybko się skończyło
Za wszystko bardzo serdecznie dziękuję
 I z nowym tomikiem przyjechać
obiecuję





Rozmowa z kwiatem


Urodzinowy kwiatek od Kuzynki Basi :)

Niewiele brakowało 
i Twoje zwątpienie
życia by mnie pozbawiło
Widziałem w Twoich oczach brak nadziei
Myślisz, że nie wiem?
Zaśmiecony parapet
obok tego co to -  ciągle
- rozkwitnięty 
i bezczelnie zadowolony
Błyszczący, zapatrzony w swoje piękno
Wiem, że nieraz miałaś mnie już dość,
że chciałaś się poddać
W swej małej wierze,
prawie nie zauważyłaś
mojej cichej niespodzianki
Cierpliwość i wiara…
Ten cud może góry nie przeniesie,
ale zatrzymał Cię prawda?
Usiadłaś ze zdziwienia...

Grypa serca



Na grypę serce - też czasami
choruje
Udaje, że ma katar,
bo wstyd mu pokazać światu
swoje zapuchnięte oczy
Kaszle, żeby jego 
szlochanie nie było słyszane
przez inne serca.
Leży sobie pod ciepła kołderką,
bo nie ma siły na nic innego
Łakomie spija podawane mu
lekarstwa 
I na każde pytanie -  troską wypełnione
po brzegi, 
odpowiada cichutko,
że ma się coraz lepiej
A potem przychodzi taki dzień,
że grypa znika - jak za dotknięciem
czarodziejskiej różdżki
Serce uśmiecha się, 
na samo wspomnienie
bezgranicznej - serdecznej troski
i dobroci otrzymanej,
 w czasie swojej choroby

Powrót



Znowu wracam - do siebie,
by napić się w ciszy
herbaty
Kolejna walka...z wiatrakami
Wiatraki zwyciężyły,
bo one przecież ludzkiej mowy
nie nauczone
Nie rozumieją...
Przy ciepłym kominku,
słyszę jak topniejący śnieg
jednostajnie kapie,
w rytmie bijącego serca
- tuż obok
Patrzącego z politowaniem,
na moje śmieszne ruchy
przypominające
łapanie motyli
I  ze strachem  - czy aby
wróciłam w całości...

Spóźniony Dzień Babci


Dziewuszko malutka
Pozwól, że Cie delikatnie,
kiedy już zaśniesz w maminych ramionach
przytulę...
Tak, że nikt nie zobaczy
Tylko Ty i ja...
Poczujesz jakby dotknięcie
Anioła za uszkiem
i będziesz wiedziała,
że przytulam Cię 
tak samo jak kiedyś
Twoją Mamusię
kołysałam
Gdy spać po nocach nam nie dawała
Dotykam Twych delikatnych rączek
i kołysankę zaśpiewam,
jak tylko najciszej potrafię
Żeby nie zbudzić Ciebie z Twego radosnego snu
Kochana moja maleńka
niech Ci Pan Bóg błogosławi,
a Anioł za Twym uszkiem niech nuci
i tylko Ty i ja
wiemy o czym...

Św. Antoni - raz jeszcze



Bez Ciebie 
 nieporadnie z moim zagubieniem,
zmagam się
wciąż od nowa
Cierpliwie układasz moje porozrzucane,
niepoukładane,
rzeczy i myśli
I na każde westchnienie rozpaczy,
jak nikt inny z pomocą... 
Zanim jeszcze poprosić zdążę
Już jesteś
A ja gubię i gubię
Jakbym się uparła
I zawsze jest coś,
czego znaleźć nie mogę
Mój Anioł 
do ucha wciąż szepce mi
o tym wszystkim, 
co jeszcze do znalezienia zostało
 I o tych, którzy szukają drogi, 
a znaleźć nie chcą
A ona przecież  stale, niezmiennie…ta sama 
Tylko jakoś ciągle skręcają, 
nie tam gdzie trzeba
Widzisz?
Ze mną nuda chyba nie jest możliwa

Zaproszenie do Lublina :)

Dzisiaj przyszła nowa dostawa dodrukowanych tomików i czas ruszać w drogę :)
Piękna gościnna i niesamowicie przytulna  lubelska biblioteka - już czeka :)
Zapraszam serdecznie 



Francuska recepta (wypisana przez Aldonkę)


Fot.M.M.
Kiedy za dużo na siebie bierze
i tak już nieco
przemęczona dusza
Kiedy nie może uporać się z powracającym
smutkiem
Kiedy zaplątana we wspomnienia
szuka byle powodu
do płaczu...
Nagle pojawia się
 gotowa francuska recepta
I rozjaśnia mrok

"Je vais faire quelque chose.
Ça va me changer les idées”

Zrobię coś to mi odmieni myśli


Dobro

Styczniowe niebo nad naszym lasem



Dobrym być
Chociaż przez chwilę zapomnieć 
o sobie
Być dobrym 
dobrocią nieprzymuszoną
Objąć ramieniem,
uśmiechem ogrzać, 
zziębnięte serce
drugiego człowieka.
Napisać na kartce parę dobrych słów,
żeby przerwać milczenie
Być dobrym
to nic wielkiego 
To nie jest zadanie ponad ludzkie siły
Dobro przecież nic nie kosztuje
Najtrudniej jest w sobie 
dobro zobaczyć
A potem  to już 
jakoś samo...

Zimowa melodia



Zabłąkane płatki śniegu
wpadły w moje serce
- anielscy posłańcy
Ułożyły się równo
jak spadające na pięciolinię
nuty 
Zagrała melodia śnieżnobiała,
błyszcząca,
śniegiem skrzypiąca
Szumem lasu
i blaskiem zimowego - nieśmiałego słońca 
otulona
W moim sercu,
śnieżnymi gwiazdkami zapisana,
serdeczna, anielska muzyka
Tak cicha, jak spadający śnieg

Nadziei

Fot. M.M.
Nadziejo - przyjaciółko moja
złap mnie za rękę
Tak mocno, jak tylko Ty potrafisz
Pomimo...
Gdy wszyscy przeciwko...
Nawet jeśli „matką głupców” 
Cie nazwą
 Ja Ciebie nie opuszczę
Matka - to - Matka
Nawet jeśli to ja, 
na miano głupca 
zasłużę