niedziela, 24 stycznia 2016

Zaproszenie do Maszkietów ;) 29.01.2016




W Maszkietach, jak sama nazwa wskazuje
wszystko wybornie smakuje
Słodkie - rozkosznie są tam wszystkie dania,
a za ladą stoi miła Pani Ania
W tej kawiarence co mieści się w Knurowie
znalazłam się dzięki mojej cioci słowie
Z tomikiem kiedyś tam ciocia wstąpiła
i zaproszenie na wieczór autorski dla mnie
załatwiła
Miłe to było popołudnie
Pani Roksana moje wiersze recytowała wprost cudnie
Pan Piotr grał i spiewał  piekne piosenki
i do recytacji także były gitary ciche dźwięki
Popołudnie w Maszkietach
było niezapomniane
chociaż dla wielu słowo
pewnie nie zrozumiane
Już tłumaczę 
 słowo 
MASZKIETY- smakołyki opisuje
od których nawet najsmutniejsze serce
zaraz się raduje
W piątek najbliższy znów 
z wierszami tam zawitam
gdyż kawiarenka 
coraz bardziej rozkwita.
Będą obrazy malowane
ballady śpiewane
i moje myśli w tomikach zebrane.

10 komentarzy:

  1. Gabrysiu, tyle dobra w jednej kafejce? I takie piękne trio: malarstwo, poezja i śpiew...faktycznie przypomniałaś mi, że moja koleżanka mówiła kiedyś o maszkieceniu czyli łasuchowaniu.
    Rozumiem, że przeczytamy potem o tym spotkaniu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, będzie sprawozdanie. Tyle dobra plus jeszcze to co można tam zamówić :) Jednym słowem uczta dla duszy i ciała Joasiu. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Powodzenia na kolejnym spotkaniu:))) Jak widać, atmosfera wprost wymarzona w Maszkietach:)))) Nie znałam tej nazwy, ale już znam:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniu, na pewno będzie pięknie. A to słowo klucz - obowiązywało szczególnie u babci ;)

      Usuń
  3. Gratuluję i pozdrawiam Gabrysiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko - również pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Życzę wielu takich udanych wieczorów autorskich!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wieczory autorskie wydają sie takie sympatyczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I smaczne - jak w tym miejscu na przykład ;)

      Usuń