czwartek, 26 czerwca 2014

Pogodna dojrzałość

Fot. Bożena Kabat


 Spójrz
niebo  się przejaśniło 
- w błękicie całe.. 
Słońce  leniwie
przeciąga się 
po porannej drzemce
Strumyk przestał swoim szalonym,
 zimnym tempem 
mrozić stopy
 I nie wiadomo kiedy
zmienił się w ciepły,
łagodny,
ogrzany słońcem 
nurt spokojnej rzeki
Owoce zmieniły swój 
cierpki smak
Słodkim…soczystym wnętrzem
napełniają  rozkoszą..
Drzewa dostojnie kołyszą się
trzymając wciąż
rozpostarte ramiona
witają radośnie, 
wracające ptaki
Tak niepostrzeżenie i cicho
nastała….
pogodna..
dojrzałość...

5 komentarzy:

  1. Gabrysiu, a ja już miałam iść spać, ale jeszcze zajrzałam do Ciebie i... dech mi zaparło z wrażenia...
    Przepiękny wiersz! Głęboki i mądry jak zawsze u Ciebie, ale przede wszystkim taki piękny!
    Jakbyś słowami malowała obraz życia. Jestem zachwycona, oczarowana i mocno poruszona, bo ta tak mocno, prawdziwie i pięknie opisana dojrzałość to też ja, bo przecież także mam za sobą kawał życia.
    Dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wypadało mi iść Basiu-spać- podczas gdy Ty w „oczekiwaniu” na Wędrowca...
    Pomyślałam, że właściwie nigdy nie uzasadniłam tytułu mojego bloga..i ...t tak to właśnie chyba jest... Cieszę się z Twoich serdecznych słów Basiu.
    Dobrej i spokojnej nocy

    OdpowiedzUsuń
  3. Gabrysiu-a więc mamy "Pogodną dojrzałość", u Basi "Wędrowiec" dzisiaj pokazuje się -same wspaniałe rzeczy dzieją się wśród nas.....
    Ten wiersz zaliczam do tych bardzo optymistycznych ,aż kipi z niego-właśnie -pogoda ,a dojrzałość jeszcze dodaje jej "pikanterii"......oj jaki ten świat wspaniały.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko- jaki radosny Twój wpis :-) od rana ...słońce za oknem, Wędrowiec w księgarni..-mój zamówiony- już wędruje z magazynu- do pobliskiego Empiku.
      Cieszę się, że Pogodna dojrzałość się Tobie podoba, i myślę, że wiersz, będzie w tomiku zamieszczony jako pierwszy.
      Jestem już po wstępnych rozmowach z przemiłym Panem.
      „Sprawa” nabiera rumieńców.
      Miłego dnia

      Usuń
    2. Grażynko, tylko wielkich ludzi stać na radość z powodu kogoś innego niż oni sami - dziękuję i podziwiam :)

      Usuń