Ptasia lekcja



Kap... kap... kap...
Tak jak krople deszczu 
za oknem
wpadają mi w serce literki 
jedna za drugą
by ułożyć się w słowa 
Kap... kap... kap...
By opowiedzieć tym 
jak ptasie radio dziś 
koncertowało
przed deszczem
Za darmo
całkiem za darmo
dla ludzkiego zachwytu
W podzięce 
 za kropelkę wody i kilka muszek
A teraz ucichło by 
rankiem
od nowa zachwycać
Na całe ptasie gardło
za nic…
Z wdzięczności za samo 
istnienie
Jakie to człowiekowi 
jeszcze dalekie...



Komentarze

  1. Super wiersz, banan na twarzy:-)
    A dziś na naszym balkonie gody się odbyły, bez żadnego trybu, będą małe wróbelki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jest szansa, że będzie gwarno i wesoło :)

      Usuń
  2. Szkoda, że nam ludziom rzeczywiście do tego tak bardzo daleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś do tego dojrzejemy, by dawać światu to co w nas najpiękniejsze, w zamian nie oczekując niczego.

      Usuń
  3. Od razu się uśmiechnęłam, gdy przeczytałam pierwszy wers, bo mój synek ostatnio ciągle wypatruje czy jest kap kap czy go nie ma😉 Piękny wiersz😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas " kapało" całą noc :) , deszcz potrzebny, ale trochę już to zimno zaczyna dokuczać

      Usuń
  4. Świetny wiersz, bardzo optymistyczny, bez uśmiechu się go nie pociągnie! :D U mnie w ogrodzie tej wiosny prawdziwy wysyp ptasich treli i piórek, jak nigdy! Pozdrawiam niedzielnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że jakoś więcej jest tych ptasich chórów ostatnio :) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Tak! te ptasie trele są ogromnym powodem do radości...szczególnie o poranku...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko robi się trochę jasno i już je słychać. Nieraz gdy obudzę się w środku nocy już mam wrażenie, zaczynają swoje trele.

      Usuń
  6. Jest 22:01, wyszłam przed chwilą na taras i słyszę śpiew ptaków. Nie wiem, co za ptaki śpiewają nocą, kiedyś i o północy je słyszałam. W dodatku bardzo ładnie śpiewają. Do niedawna myślałam, że ptaki w nocy śpią (za wyjątkiem sów), a tu niespodzianka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas późnym wieczorem słychać kumkanie żab, ale ptaki?...Aż dzisiaj wyjdę posłuchać :)

      Usuń
    2. Normalne to nie jest, ale się zdarza i badają. Oczywiście w internecie można znaleźć odpowiedź na każde pytanie: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C78849%2Cdlaczego-niektore-dzienne-ptaki-spiewaja-rowniez-w-nocy.html

      Usuń
    3. Wiesz... normalnie ludzie też w nocy powinni spać , a niektórzy cierpią na bezsenność 😊 Na szczęście ja nie mam tego problemu , poczytam sobie

      Usuń
  7. Kocham ptasie koncerty, o każdej porze dnia. To taki bezinteresowny dar natury - masz rację Gabrysiu.
    Lubię te Twoje skojarzenia pięknie ubrane w słowa i zawsze z głębszą myślą:)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oto wiosna i piękno w piękne słowa ubrane...

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza