niedziela, 18 sierpnia 2019

Kolejne urodziny




Nie wiem czy
mnie dziś zrozumiesz
Nie wiem czy zrozumieć
mnie umiesz
Chciałabym jednym słowem 
 w Dniu dla mnie ważnym
powiedzieć ci o czymś
bardzo bardzo 
poważnym
Chciałabym zdradzić ci 
swoją 
tajemnicę głeboką
uśmiechając się przy tym
szeroko
Tajemnica moja
brzmi tak mianowicie
W końcu wiem
że...
piękne jest
życie



( I nie pytajcie - ile trzeba skończyć lat - by się o tym przekonać :))))

środa, 14 sierpnia 2019

Droga na szczyt

Gdzieś tam 
po drodze  
przemknęło kilka osób
Wybrzmiały tysiące słów 
z których tak naprawdę 
niewiele pamiętasz 
Bo potem okazują się
 bezużyteczne 
Wiesz za to
 że zaczynasz i kończysz 
dzień...
 życie... 
w samotności 
Ona nigdy nie zawiedzie
Nie zawiedź i ty
Bo każdy szczyt 
 zdobywa się
 samotnie 


niedziela, 11 sierpnia 2019

Pomysł na szczęście

Szczęście
to 
poranek 
Z miłości 
piękno utkane 
Szczęście to 
nowy dzień 
Słońce i mój  
cień
I kropelki rosy 
Babiego lata 
włosy 
I budzące
 do życia się 
ptaki 
To na bycie szczęśliwym
 pomysł krótki

Taki...  

piątek, 2 sierpnia 2019

Kim jestem


Kim jestem 
nieraz sobie to pytanie zadaję
Odpowiedź nie tak prosta
jak się może wydaje
Kim jestem
gdy rano otwieram oczy 
i nie wiem jeszcze 
jak dzień się potoczy
Kim jestem
gdy wpatrzona w słońce 
przesyłam dalekim swoje 
myśli gorące
Czy ja to ta
która uśmiech na twarzy  ma?
A może ja - do końca jeszcze 
nie spełnione
czasem biega za własnym 
ogonem?
Kim jestem
 nikt mi nie udzieli odpowiedzi
odpowiedź we mnie głęboko
 jeszcze siedzi
Na życie całe dostałam pytanie
codzień od nowa 

odpowiadam na nie

piątek, 26 lipca 2019

Pogodne pasje " Anokhi - radosna twórczość Kasi"




 Dzisiaj chciałam Wam przedstawić kolejną " perełkę" znalezioną w czeluściach internetu. 
Od jakiegoś czasu zauważyłam u siebie, niezwykłą moc odnajdywania ludzi z pasją.
Nie wiem jak, ale ja to czuję - w postaci gęsiej skórki i radosnego podniecenia, kiedy oglądam dzieła i dokonania takich osób.
Od razu włącza mi się tryb - ciekawość - i taka nieodparta chęć dowiedzenia się czegoś więcej, żeby poczuć ten szalony " wirus" 
i troszkę nim pooddychać - wchłonąć go.
Szukałam prezencików dla moich przyjaciółek mieszkających poza granicami kraju i zrobiłam zamówienie - nie zapominając też o sobie :) 
Bransoletki powędrowały w świat, a dla mnie zostały kolorowe agaty, fioletowy ametyst ( który był w przesyłce - jako dar serca)  i zielonkawy awenturyn.
Postanowiłam drążyć temat i przedstawiam Wam panią Kasię, która cierpliwie odpowiadała na moje pytania.


Ja 
Facebook ma możliwość, podsuwania nam stron, które mogą, ale nie muszą nas zainteresować.
Gdy zobaczyłam nazwę „ Radosna twórczość Kasi” od razu zwróciłam na nią uwagę. 
Słowo „ radość” , „radosna” jest używane bardzo , bardzo rzadko, dlatego też od razu przykuło moją uwagę. 
Zaczęłam oglądać, co takiego radosnego robi Kasia 

Anokhi - radosna twórczość Kasi - to przepiękna biżuteria robiona ręcznie.
Skąd taka pasja, co znaczy Anokhi i jak to się zaczęło pani Kasiu

Kasia Radzik 
Pasja to bardzo trafne słowo. Od zawsze podobały mi się rzeczy robione przez człowieka, a nie maszynę.
Takie cuda mają to coś 
 Są wyjątkowe, bo robione z radością i sercem. Marzyłam, że kiedyś zrobię coś sama, własnoręcznie, od początku do końca.
Nazwa tej strony to w sumie przypadek.
Szukałam kiedyś w internecie imion indiańskich, a trafiłam na indyjskie 
 ANOKHI-znaczy- inna, niezwykła.  Do tego dochodzi radość z tworzenia i już-gotowa nazwa. 
 Kilka lat temu choroba kręgosłupa nie pozwoliła mi pracować i  zmuszona byłam do siedzenia w domu.
Ból próbowałam zagłuszyć czymś pożytecznym i tak się zaczęła moja przygoda z biżuterią
Poznałam wspaniałą kobietę, która pomogła mi wystartować z tym marzeniem. Po prostu pokazała mi, że można
 i wszystko zależy tylko od nas samych.
Powiedziała mi-DO DZIEŁA 
Za to jej z serca dziękuję. Dzisiaj wiem, że to była dobra decyzja.
Uśmiechy i miłe słowa ludzi, którzy nabywają moje prace najlepiej o tym świadczą. To bardzo motywujące do dalszej pracy i spełniania się w tym co kocham.

Ja
Uśmiechy, radość i miłe słowa to coś, co dostępne jest tylko  dla nielicznych i nie jest porównywalne z żadną walutą świata - to prawda. To jest z pewnością potwierdzenie, że jest Pani na dobrej drodze. 
Pani Kasiu
Sprawianie innym radości, spełnianie estetycznych marzeń to jedno, ale jest jeszcze coś takiego jak „ moc kamieni”
Dla mnie wybrała Pani bransoletkę z awenturynu, który ma bardzo rozległe, zdrowotne i nie tylko - działanie.
Skąd Pani to wie? Intuicja, czy ciągłe zgłębianie 
"wiedzy  tajemnej” 
 I co ma to wszystko wspólnego z Indianami?

Kasia Radzik
Kamienie zawsze mnie fascynowały. Jakiś czas temu zaczęłam więcej o nich czytać i bardzo mnie to wciągnęło.Jak wiadomo wszystko co naturalne jest najpiękniejsze 
 Zaciekawiło mnie to, że każdy kamień ma jakieś właściwości zdrowotne, a dla niektórych bardziej cudowne-magiczne.
Każdy ma prawo wierzyć w co tylko zechce.
Nasza wyobraźnia jest nieograniczona i to jest najpiękniejsze.
Co do Indian to  są w mojej głowie i sercu od zawsze. To ludzie, którzy całe życie czerpią z matki natury.
Są z nią ogromnie związani ciałem i duszą. Ich stroje, narzędzia, nawet biżuteria są przecież darem Ziemi.
Oni mają do niej ogromny szacunek i potrafią to  pięknie pokazać innym.Czasem mam wrażenie, że to gdzieś wśród tych ludzi jest moje miejsce. 
 Może kiedyś tak było.

Ja
Piękna historia pani Kasiu, mogłabym tak słuchać i słuchać
Czytelników odsyłam na stronę, którą Pani prowadzi na FB i na, której to ja Panią znalazłam
Przysłała mi Pani zdjęcia kilku swoich dzieł, czy to są dzieła jakoś szczególnie bliskie Pani sercu?
Proszę o nich krótko opowiedzieć i ciekawi mnie też skąd Pani bierze inspirację do ostatecznych kształtów i kolorystyki tej pięknej biżuterii.




Kasia Radzik
Dziękuje Pani Gabrielo.
Każda moja praca to potrzeba chwili. Na początku tej przygody, próbowałam robić rzeczy, jedna po drugiej,
 co okazało się błędem.
Nie umiałam się cieszyć z tej pracy. W pewnym momencie dotarło do mnie, że to mi ma sprawiać radość, a nie zmęczenie.
Teraz pomysł przychodzi, a ja siadam na spokojnie i go realizuję.
Jeżeli coś nie wychodzi to zostawiam, aż dojrzeje w mojej głowie.Nic na siłę :)
Inspiracje tak na prawdę są wszędzie.
W kawałku sznurka, kształcie koralika, czy nawet zwykłym pasku 

 Kiedyś kochałam tylko dwa kolory-zielony i czarny.
Teraz widzę ich mnóstwo. Zachwycam się pięknem  kwiatów w ogrodach. Potem patrzę, czy te kolory mają również kamienie.Jak się okazuje znów natura podaje nam wszystko na tacy. Zdjęcia, które wybrałam pokazują właśnie, że kolory to tak naprawdę to, co nosimy w sercu.
Im bardziej wielobarwnie, tym radośniejsze jest nasze życie.
Ja chcę się dzielić dobrą energia i uśmiechem,
 no i oczywiście kolorami Ziemi. 

Kształt układa się  już na samym początku pomysłu, choć bywa, że się zmienia kilka razy. I tak od pomysłu do pomysłu 

  Jeżeli z mojego powodu, choć jeden człowiek będzie miał przez chwilę uśmiech na twarzy, po obejrzeniu moich prac,
 to wiem, że warto to robić i zwyczajnie dzielić się tą moją radosną twórczością:) 



Pani Kasiu bardzo, bardzo dziękuję za przekazaną energię, pasję i radość, którą Pani wnosi swoją twórczością w życie tak wielu ludzi. 
Ze swej strony chciałabym życzyć dużo zdrowia, jak najmniej bólu i wiele, wiele satysfakcji i ludzkiej życzliwości i wdzięczności.
Wierzę, że pasja którą Pani odkryła - poprowadzi do jeszcze niejednej , nieodkrytej przygody. 


Każdemu z czytających także życzę, aby dane było w życiu odkryć to coś, co mamy głęboko w sercu schowane - by dzielić się tym z innymi i ubogacać świat.





wtorek, 23 lipca 2019

Kolorowanka




Zawsze lubiłam 
wypełniać kolorami 
puste pola obrazków 
Szczególnie te ponumerowane 
A teraz zastanawiam się  
dlaczego 
Po co
Ano po to że każdy z numerków 
jest konieczny 
Każdy milimetr koloru
 ma swoje przeznaczenie 
Na dzień... na miesiąc... 
na rok...
na życie 
składa się tyle barw 
Inny numer ma smutek 
inny radość 
a jeszcze inny tęsknota 
Ale pomiń choć jeden  
Wtedy puste pole całkowicie zmieni 
charakter dzieła 
Bądź malarzem doskonałym 
Nie bój się żyć w pełni 

czwartek, 18 lipca 2019

Refleksja ogrodnicza






Zajmij się przez chwilę
sobą
ukochaj swoją duszę
bo nikt inny tego nie zrobi
Napełnij się 
współczuciem
miłością spokojem
 i ciszą
Uspokój swoje serce
myśli natrętne 
skaczące jak małpka
to tu to tam
to jeszcze w inne miejsce
Utul zmęczony umysł
utul rozpędzone emocjami 
serce
a kiedy już się napełnisz
 tym dobrem
wtedy możesz rozdawać
 je dalej
Pusta konewka kwiatów nigdy nie podleje
Ona będzie stała w miejscu
 a wszystko wokół 
zniszczy susza tęsknoty za wodą
Napełnij się

a wtedy...
podlewaj…

środa, 10 lipca 2019

Chwila dla ciebie - Extra


Kochani, dzisiaj chciałam podzielić się z wami  się tym, że nasza Iwonka 
z którą miałam przyjemność spotkać się już dwa razy osobiście w Warszawie, zapytała, czy nie chciałabym się podzielić tym, co w moim życiu "zdziałała" tarczyca ( która uprzykrza mi życie 
już ok. 8 lat)i co ja z tym fantem robię :)
W dodatku do czasopisma " Chwila dla ciebie" z dopiskiem Extra 
( ukazującym się raz w miesiącu) jest cykl rozmów z kobietami, które zmagają, lub zmagały się z jakąś chorobą, lecz pomimo to - życie toczy się dalej.
Powiem Wam, że rozmawiałam z Iwonką z wielką przyjemnością 
i chętnie odpowiadałam na wszystkie zadane mi pytania.
 Nie rozumiałam tylko, dlaczego Iwonka mi z taką serdecznością za to dziękuje. Dla mnie oczywiste jest to, że jeśli mogę się podzielić moją wiedzą, czy doświadczeniem, nie ma żadnego problemu. 
I jeszcze przy tym pomóc Iwonce w jej pracy. 
Okazało się jednak, że nie jest to wcale takie łatwe i taka sytuacja budzi ogromny opór .
Dlatego zachęcam Was, po przeczytaniu tego tekstu do przemyślenia, czy ktoś z Was, czy z otoczenia - mógłby podzielić się zdobytą wiedzą z innymi kobietami w wieku - dojrzałym, aby może komuś przybliżyć lub wyczulić na - czasem wcale nieoczywiste -  objawy niektórych chorób. 
Na blogu Iwonki znajdziecie kontakt

sobota, 29 czerwca 2019

List do Duszy


Wybacz 
moja droga przyjaciółko
że czasem biegam po innych 
podwórkach
do utraty tchu
 i szukam odpowiedzi
na dręczące pytania
A potem i tak
obolała 
wracam do ciebie
Bo nikt tak naprawdę
nie poradzi
nie zrozumie
Bo nikt nigdy nie chodził
w naszych butach
Moich i twoich 
moja
 Duszo

niedziela, 23 czerwca 2019

W drodze


Może jutro
pojawi się nowe
lepsze
postrzeganie świata
Bo czuję niedosyt
Wciąż jestem w drodze
i wciąż się uczę
niczego nie przegapiać
Zbyt szybko mijają dni
Czasem wieczorem
mam wrażenie 
że znów coś przeciekło
między palcami

wtorek, 18 czerwca 2019

Oto Gabrysia :)


Fot. Bernadeta - babcia Kacperka 

To jest Gabrysia
Przez Kacperka znaleziona 
i przytulona 
Laleczka moim imieniem
nazwana 
uśmiecha od samego rana
trzeba trochę ją naprawić 
a potem wspaniale
można się nią
bawić 
Gabrysia   
humorek od rana 
wszystkim poprawia 
Bo się nad tym co nieistotne 
wcale nie zastanawia
Z laleczki przykład do serca 
sobie biorę 
By wszystkich w koło zarażać 
tylko dobrym humorem


A to Kacperek ;)



środa, 5 czerwca 2019

Magiczny wieczór


Magiczny wieczór
po całkiem zwyczajnym
 dniu
Pełnym słońca
truskawek
miłości
 i spokoju
 Wieczór 
pełen wdzięczności
I teraz otwieram 
serce
by wdzięczność
wypuścić w świat


sobota, 25 maja 2019

Mamo





Tyle mam do opowiedzenia
tyle radości do podzielenia
tyle przemyśleń nowych 
I recept na życie gotowych 
Usiądźmy na  ławeczce 
z aniołami
wypijmy herbatkę
 z malinami
Posłuchaj popatrz i przytul 
nic więcej 
Uspokój moje
 czasem zalęknione
 serce 
Mamo mamusiu
 tak bardzo bym chciała 
byś ze mną małe sukcesy 
świętowała 
Byś czasem słowem
 lub gestem 
mogła powiedzieć
Dumna z ciebie jestem 
I choć wiem że z chmurek 
uśmiechasz się dziś mamo
To przyznasz że to jednak
 nie 
to samo ...


sobota, 18 maja 2019

Anielska pomoc


Nie przestanie mnie 
zadziwiać
fenomen
pojawiających się 
aniołów
W czasie 
i odpowiedniej przestrzeni
A one mają czasem 
tak ważne przesłania
Nie wolno nam ich przegapić
bo odejdą
a ty nie poczujesz
jak to jest
kiedy nagle
uniesiesz się
pół metra nad ziemię
Lekkością anielskiego
 piórka

czwartek, 9 maja 2019

Poczytaj mi Gabrysiu- czyli idzie nowe

Kochani 
Wczoraj rozmawiałam z kobietami biznesu i podpowiedziały mi nieco, na temat - jak poszerzyć swoje możliwości. Póki, nic nie wskazuje na to, bo promowanie mojego pisania mogło przebiegać w inny sposób, niż dotychczas - czyli - podróżując i spotykając się z czytelnikami, zresztą taki sposób odpowiada mi najbardziej.
Jednak wystarczy lekki przestój w "pracy" i moje pełne pudła z książkami - jak leżały - tak leżą.
Bywa różnie, zdrowie... strajki... i moja promocja wypracowana przez lata, też czasami zawodzi.
Mądre panie specjalistki, podpowiedziały mi jeszcze inny sposób, a że ostatnio sporo dzieci mówi mi o tym, że ich marzeniem jest zostać " youtuberem" , stwierdziłam, czemu nie :) czemu nie ja... świat idzie wszak z postępem. Swój kanał posiadałam już od dawna, choć nawet nie wiedziałam, że to ma swoją nazwę i okazuje się, że się przydał.
Tak więc uroczyście chciałam Wam oznajmić początek nowej ery - cyklu pod nazwą
 " Poczytaj mi Gabrysiu" 




Znajdą się tam filmiki promujące moje książki dla dzieci ( na razie) i fragmenty tych książek czytane w formie... może dobranocek, a może " teleranków"... zobaczymy, jak to się rozwinie. 
Zapraszam Was do  subskrybowania mojego kanału i do podawania dalej. Będzie mi bardzo miło, jeśli stwierdzicie, że warto to komuś polecić. 

sobota, 4 maja 2019

Zrób coś...


Powiedz dziś komuś 
że ma uśmiech radosny 
jak tchnienie wiosny 
Uśmiechnij się ot tak 
do nieznajomego 
A świat  z pewnością 
wypięknieje od tego 
Zrób coś inaczej 
niż zwykle 
 bez dłuższego zastanawiania 
coś
 co wprost z serca
 twego  nieśmiało się wyłania 
Posłuchaj swojej
 duszy
 co ma ci do powiedzenia 
a przy tym wszystkie 
urządzenia 
grające brzęczące migające 
odłóż... 
Spójrz w nieba błękit 
Posłuchaj w końcu 

swojej 
piosenki 

środa, 1 maja 2019

Majowy sen




Sen miałam... 
wybił mnie z codziennego
 rytmu
przywrócił zasypane 
tęsknoty
Bo tak po ludzku... 
tęsknię czasami
 i pewnie już tak zostanie 
Pomimo
 że się staram najmocniej  
jak potrafię
Kocham i jestem  
kochana 
w najcudowniejszym 
tego słowa znaczeniu 
jednak... 
snów nie ogarniam...
A one czasem sprawiają
 że wyjmuję 
pożółkłe już 
pocztówki
 i zapisane kartki 
 płaczę...

niedziela, 28 kwietnia 2019

Obłoki


A dni
jak  obłoki...
Jeden do drugiego
 niepodobny
Zamieniam niektóre
w myślach
na cukrową watę
dodając im pudrowej 
barwy
By zachwyt był
jeszcze większy
Wydaje się
że to nic trudnego
One i tak płyną
dlaczego więc 

 nie mają być słodsze?

piątek, 12 kwietnia 2019

Tinogona - czyli urodziny bloga




Kochani moi 
Od dziś świętujemy 6 lat mojego nowego - innego życia.
Po pierwszym wpisie na blogu - nic już nie było takie samo, powiem więcej - świat stanął na głowie i to trwa do dziś. 
O tym wszystkim dowiecie się z filmiku, który mam nadzieję, 
przy pysznej kawce lub herbatce - obejrzycie.
Wszystko zaczęło się od... Grażynki z Dukli 
- ale o tym też się dowiecie.
Dlaczego " Tinogona" - dlatego kochani, że niedawno usłyszałam historię dr Tererai Trent, która miała marzenia i te marzenia spełnia do dziś. 
Polecam Wam zapoznać się z jej historią.
Ja słuchając jej - płakałam jak małe dziecko. 
Tinogona - to w języku Shona ( Zimbabwe) znaczy 
" mogę wszystko"
 Tinogona kochani - świętujemy