poniedziałek, 17 lipca 2017

Głuchy telefon

Znowu czyjaś karta 
straciła ważność 
 abonent poza zasięgiem
skończyło się
Ziemski abonamet
już nie działa
A wydawało się
że w takim wieku 
abonamenty są wieczne
Nic bardziej mylnego
Póki życia…
Mój numer dalej taki sam
A oczy mają dalej 
kolor niezmieniony
Póki życia...
możesz się o tym przekonać
Automat z nagraniem
włącza się tak
niespodziewanie…


25 komentarzy:

  1. Oczy to zwierciadło duszy. To po nich można wiele poznać, wiele dowiedzieć się o człowieku. Czasem nawet w oczach kogoś starszego jest nadal młodzieńczy blask, a zdarza się, że i młoda osoba ma oczy smutne, zrezygnowane.
    A co do tego głuchego telefonu, abonenta - piękna metafora.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna bezsensowna śmierć, z braku czasu na zrobienie cytologii...

      Usuń
  2. Zgadzam się z Megly, piękna metafora...ja też nie lubię głuchych telefonów ani automatycznych sekretarek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej jest kiedy ta sekretarka odzywa sę już wtedy, kiedy właściciel telefonu już po prostu nie może 😞 A wystarczyło tak niewiele. Dziewczyny - badajcie się póki na to czas.

      Usuń
  3. Piękny, nostalgiczny, wspomnieniowy wiersz. Głuchych telefonów przybywa, a smutek zostaje.
    Lepszy od cytologii jest ginekolog z badaniem dopochwowym, wszystkie zmiany wychwyci. Cytologia wykaże, jak już jest rak.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Ultro - nie pomyslałam, ale ważne żeby pamiętać o sobie regularnie. Z obserwacji wiem jak to jest. Kosmetyczka, tipsy do samej ziemi za ciężkie pieniądze, a na zdrowie zawsze na końcu a czasem wcale - bo szkoda czasu i pieniędzy... a przecież mamy tyle światu do zaoferowania. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Piękny, nostalgiczny, wspomnieniowy wiersz. Głuchych telefonów przybywa, a smutek zostaje.
    Lepszy od cytologii jest ginekolog z badaniem dopochwowym, wszystkie zmiany wychwyci. Cytologia wykaże, jak już jest rak.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój dzisiejszy wiersz przypomina mi moją koleżankę Krysię,która ledwo poszła na kontrolną wizytę nie jak chodziła corocznie lecz za 2 lata.Później pół roku...i Krysi nie ma już 2 lata.Ale inna koleżanka już kilka lat temu twierdziła ,że nie chodzi na takie badania bo to "szkodliwe"....no tu także są "gusta i guściki" odnośnie tego tematu....Tak sobie czasami myślę,świat tak idzie do "przodu" a na to raczysko nie ma rady..a jak słyszę ile jest różnych rodzajów...głowa boli....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo mam - Grażynko, te same wnioski. Na księżyc, na Marsa człowiek leci a rak żniwo jak zbierał tak zbiera i nie ma na niego mocnych.

      Usuń
  6. To musi być okropne, kiedy ktoś umiera, a ma się jego numer w komórce, dzwoni się i słyszy się na poczcie głosowej jego czy jej głos.Jakby nic się nie zmieniło, ale tej osoby już nie ma i nie będzie. Wykorzystują taki motyw w filmach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś zbyt długo zwlekałam z telefonem do pewnej starszej pani . W końcu napisałam SMS o treści " jak zdroweczko" i dodzwoniła do mnie jej siostra, że już jest po pogrzebie 😟 . Czasem wydaje nam się że na wszystko jest czas a to nieprawda . Pozdrawiam

      Usuń
  7. Bardzo przejmujący i prawdziwy wiersz, pięknie to opisałaś

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo, smutno się zrobiło. I taka refleksja, żeby wiele spraw załatwiać od ręki, bez odkładania na później. Bo po prostu kiedyś możemy nie zdążyć.
    Pozdrawiam wakacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam również wakacyjnie. Masz rację Joasiu - zbyt wiele odkładamy na później.

      Usuń
  9. Mądry wiersz. Dający wiele do myślenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje - taką tez miałam nadzieje pisząc go . Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  10. Witaj Gabrysiu:) Smutny wiersz, ale tak mocno prawdziwy. Ciekawe ujęcie tematu. Uściski wakacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściskam Moniu serdecznie 😎 Pozdrawiam

      Usuń
  11. Bardzo przykre są takie sprawy - właściciela nie ma, ale sprzęty działają dalej. Mojej synowej brat zmarł w bardzo młodym wieku i pamiętam jak jej się udało w końcu wejść na jego f, a tam wiadomości od jego dziewczyny, z którą tylko on miał kontakt i biedna nie wiedziała nawet, że on zmarł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Mario, ja mam dwie osoby których numery tel. i kontakt na Skypie i fb powinnam usunąć i... nie potrafię 😟

      Usuń
  12. Bardzo poruszający wiersz i czytelna metafora. Mam tak samo z moją przyjaciółką. Za chwilę minie 2 lata, jak jej telefon zamilkł. na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to bywa Iwonko, dlatego jednak - profilaktyka, o której Ty też kiedyś pisałaś

      Usuń
  13. Oj tak, przypomniałaś mi, że muszę wreszcie zapanować nad niechęcią do ginekologów :-(

    OdpowiedzUsuń