Czekanie na Gwiazdę


Kiedy już zaświeci ta najjaśniejsza 
należycie
wtedy prześwietli - jak zwykle 
całe twoje życie
Prześwietli na wylot aż do bólu 
pytaniem
co zrobiłeś z twoim dawnym 
świętowaniem
Gdzie się podziało radosne 
oczekiwanie
kiedy zamieniłeś je w ciągłe 
uciekanie
Przed wyrażeniem paru ciepłych słów
uciekasz wciąż od nowa
Uciekasz przed sobą znów? 
Udajesz że nie słyszysz, 
unikasz chwili ciszy
 Muzyką i świecidełkami
świat bezlitośnie omamił
Najjaśniejsza z gwiazd na niebie
 - pomimo - 
zaświeci dla ciebie 
Zaświeci Dzieciąteczku
choć może nie pamiętasz
że to własnie dla Niego 
przygotujesz Święta
Przygotujesz stoły, talerze polerujesz 
tylko znów w sobie 
znaną pustke poczujesz
A może by inaczej 
może czas na zmiany
póki czas świętowania 
- jeszcze nam jest dany?


Lekcja


Miłość nie jest czekaniem
Miłość jest trwaniem
Miłość nie jest marzeniem
Miłość jest zrozumieniem
Nie jest też z bajki ilustracją
przy świecach kolacją
To wiedza która przychodzi
gdy wszyscy i wszystko zawodzi
Miłość jest szczęścia uczuciem
z lekkim serca ukłuciem
Znam już odpowiedź 
na odwieczne  pytanie
Miłość
to codzienne wspólne siebie 

 świętowanie

Prośba

Przestraszyłeś mnie Boże 
Pokazałeś ze nie moja ale Twoja 
wola...
Przestraszyłeś
Świat nagle zawirował 
I nic już nie będzie tak samo
Będzie lepiej
Więcej 
I dokładniej 
Staranniej 
Mądrzej i czulej
Bo mnie Panie Boże
 przestraszyłeś

 Ufam że po to 
By mi pokazać 
jak wiele mi dałeś 
Ja to wiem - i nie strasz 
proszę mnie więcej 

Darów przecież się nie zabiera

Wieczór z Mikołajem - nie tylko dla dzieci


Jest w grudniu jeden taki wieczór

możecie to sprawdzić sami
kiedy Mikołaj po niebie sunie
saniami z reniferami
I jak przystało na dobrego Świętego
w  saniach ma prezenty dla dziecka każdego
Czasem też prezent dorosłemu  się trafi
Lecz  nie każdy dorosły
o niego poprosić potrafi
Prezent każdy dostanie -
kto na niego zasłuży
i nie ważne czy będzie on mały
 czy też bardzo duży
trzeba tylko wierzyć bardzo
w swym serduszku
że w nocy Mikołaj stanie 
przy twym łóżku
nie zadzwoni dzwoneczkiem
żeby cię nie zbudzić 
pewnie nie zobaczy twojej
uśmiechniętej buzi
po cichutku wyjdzie  kominem lub drzwiami
żeby w drogę jechać dalszą z prezentami
 żeby jednak Mikołaj cię  w grudniu odwiedził
 trzeba dbać o dobro które w tobie siedzi
trzeba chodzić zawsze
z uśmiechnięta minką 
być grzecznym chłopakiem
lub grzeczną dziewczynką


Anieli w kąpieli

Od bardzo dawna
 gdy świat na Święta się weseli 
wszyscy i wszystko wędruje do kąpieli
Do kąpieli wędrują dusze zabłąkane
nawiązują się wszystkie
kontakty zerwane
Okna, serwetki sztućce i talerze
to wszystko razem do kąpieli bieży
Nastał i u mnie dzisiaj dzień wesoły
do kąpieli przybiegły wszystkie moje anioły
Coż był za rwetes
jakie zamieszanie
gdy się zaczęło aniołów kąpanie
- Weź się posuń trochę mały
bo mi twoje włosy w skrzydła się wplątały
Duży mniejszego mocno wziął pod rękę 
bo się przestraszył 
wody troszeńkę
Jeden drugiego popychał skrzydłami
wszystkie się chciały 
pobawić  bańkami
Duże dostojnie powagę udawały
i w żadne dyskusje się zbytnio nie wdawały
Lecz widać po minach, że kąpiel w pianie
to dla nich także wielkie używanie
Długo ta kąpiel anielska trwała
aż w końcu woda z miski się wylała
bo przecież w takim radosnym tłumie
nawet woda powagi 
 zachować nie umie
Błyszczą teraz wszystkie 
widać je z daleka
i chyba nie mogą już Świąt
 się doczekać




Barbórka po śląsku :)

Drodzy Czytelnicy. 
Od jakiegoś czasu "prześladuje" mnie taka prośba z Waszej strony, żeby napisać coś gwarą. Ja jestem z tego pokolenia, w którym gwarę uważano za coś gorszego i w szkole było zabronione używanie gwary, rodzice i dziadkowie oczywiście cały czas gwary używali ale przy nas - dzieciach zawsze starali się jej unikać.
Uważam, że od pisania gwarą są lepsi specjaliści ode mnie, ponieważ ma ona w dodatku różne odmiany. Inaczej mówi się w Siemianowicach ŚL. gdzie przeżyłam większą część mojego życia a już inaczej w Mysłowicach, w których teraz mieszkam. Dlatego  uważam, że nie jestem specjalistką w tej dziedzinie. Jednak propozycja mnie prześladuje i postanowiłam z niej skorzystać. Nie ma chyba ku temu lepszej okazji od zbliżającej się Barbórki.
Nie pamiętam Barbórkowego święta, którego nie poprzedziłyby jakieś tragiczne wydarzenia na kopalniach. Mówi się, że 
Barbórka zbiera żniwo - nie wiem jak to jest, a może w niebie przed nadejściem zimy potrzeba węgla i górników?...  
Na szczęście ja mam już w domu górnika - emeryta z czego się bardzo cieszę. Przeżyłam jeden  taki dzień, którego nie życzę NIKOMU
O tej wdzięczności między innymi  mówi mój wiersz. Kto z Was nie zrozumie to proszę pytać w komentarzach :) Chętnie przetłumaczę
A to mój tata, który nie był górnikiem, ale mundur miał :)


Barbórka nadchodzi wielkimi krokami
żeby jom świętować razem z górnikami
Górnika już nie mom ino emeryta
trza mu przygotować jakoś zimno płyta
Piwka by się napił bo to wielkie święto
ale już pikawka trocha jest padnięto
Golonka w Barbórka tyż się kiedyś jadło
ale od golonki fest urosło sadło
Teraz ino rankiem
jak słoneczko wstaje
do kościoła trza iść, a do pierwszej raje
co by farorz widzioł i biskup jak przyjedzie
że emeryt wcale -  durch w doma nie siedzi
Panu Bogu trza tyż piyknie podziekować
że po latach roboty na dole
doł się pyndzyjom radować
Nie roz boło ciynżko powiem Wom w sekrecie
robota górnika -
jako jest - to wiecie
Teroz ino zdrowia trzeba durch pilnowac
co by tom pyndzyjom dugo sie radować
Plan śwyntowania już wom przekazuja
bo na ta Barbórka się fest już raduja
Jo się u fryzjera zamówia fryzura
a potem przehuśtomy w mig emerytura