Moje światełko

Ten wiersz jak światełko pamięci 
Niechaj rozświetli mrok 
Wdzięcznością i miłością przepełniony 
Dla tych bez których - myślałam że 
nie dam rady
Że świat się skończy
Że już nie podniosę głowy 
Że kroku naprzód nie zrobię 
Tym wierszem - światełkiem 
Wam kochani Nieobecni
dziękuję za to że w sercu -
jak i tam w górze 
Jesteście 
Niechaj w mojej drodze Wasza miłość 
mnie nie opuści 
Z nadzieją na uścisk serdeczny
i łzy radosnego spotkania
Proszę Was - o opiekę 
Wasza wnuczka, córka, siostra,
 kuzynka i przyjaciółka 
Pamięć o Was jest tym co w sercu 

świeci najjaśniej 

Dzieci lubią misie...

Uwielbiam te momenty, kiedy z wydawnictwa przychodzi do zatwierdzenia kolejna okładka i kolejna książka. Tak jest i tym tazem.
Kochani, zanim jeszcze oddamy się listopadowo - refleksyjnym nastrojom, dawka pozytywnych emocji ode mnie dla Was :)
Misie - Gabrysie już się drukują.
Cudne - jak zwykle rysunki Magdy Opalka i tym razem w książeczce się znalazły, ale to nie wszystko. Tym razem są jeszcze ilustracje dzieci, które przysłały najładniejsze prace w odpowiedzi na ogłaszane przeze mnie konkursy.
Jest praca z Siemianowic, z Dorohuska i z Lublina.
"Słowo na okładkę" wygłosiła nasza  Joasia - Jotka, a słowo wstępu -  niezawodna Patronka medialna Agnieszka Krizel.
Tegoroczny listopad minie mi pod znakiem pluszowego misia i mam nadzieję, że Wam także.
Uroczysta premiera - odbędzie się
dnia 17.11. 2016
w Lublinie w MBP Filia nr 31 
18.11. 2016 spotkania z dziećmi odbędą się także w
 MBP na Starym Mieście w Lublinie
oraz
MBP filia nr 28 ul. Nadbystrzycka
Kolejne uroczystości związane z Dniem Pluszowego Misia odbędą się w Mysłowickich szkołach 
w filii MOK Mysłowice - Dziećkowice
oraz w MBP w Wiśle 
To tyle jeśli chodzi o rozwój wydarzeń 
A teraz pora na pierwszą recenzję
- dziękuję Agnieszce
oraz konkurs

Odpowiedzi konkursowe, można zamieszczać także pod tym wpisem.

p.s. powtórzone słowo medialny na okładce zostanie poprawione :)




Wdzięczność

Rośnie we mnie 
wdzięczność 
za tak zwane 
zbiegi okoliczności 
  czy może raczej 
"anielskie stróżowanie" 
Co krok - to znak,
 który upewnia, 
że tak ma być
 Z każdym znakiem 
wdzięczności przybywa 
Chociaż drogi 
za następnym zakrętem 
nie widać
  wiem, że będzie właściwa 
A wdzięczności - jak życia 
wciąż od nowa się uczę 
Bo jutro mogę mieć
 tylko to
 za co dziś
 podziękowałam 

Jesienny obraz

Pod dachem ułożonym
 z jesiennie ubarwionych liści 
spaceruje w powłóczystej
 czerwono żółtej sukni 
Zaduma
Spojrzy w lewo
potem w prawo 
 z lekkością złapie
niesiony wiatrem liść
- Wszystko jest tak, 
jak być powinno - 
Spojrzy w górę,
by pięknem jesieni
podzielić się z tymi, 
którzy odeszli
A z żalem pomyśli o pędzącym 
donikąd tłumie,
 - znów 
 zmarnował szansę
dotknięcia 
dzieła Mistrza





Coś...


Coś mi się dzisiaj 
przypomniało
Jakby wichrem w sercu
powiało
Drzwi otworzyło
zamknięte od lat
(czasem się dziwię,
 ża nie ma na nich krat)
 Dzisiaj mi zamajaczyło
coś co bardzo dawno 
już było
Coś mi dzisiaj w sercu 
za tymi drzwiami
sypnęło wspomnieniami
- jak zdjęciami
Może to jesień z melancholii
 znana
wpadła do serca zdyszana?
Coś mi się dzisiaj przyśniło
A może to się nigdy 
nie wydarzyło?…


Jesienne spotkania z czytelnikami

Kochani - chciałam podzielić się z Wami tym intensywnym czasem, z jakim jesień wkroczyła w moje życie. Niedawno pisałam plany jesiennych spotkań, a tu już tyle za mną, że trochę się pogubiłam. Muszę usiąść i usystematyzować to co się do tej pory wydarzyło, żeby móc spokojnie czekać na to co przede mną.
Wszystkie spotkania z dziećmi są przecudne i cieszy mnie to, że mogę dzieci zachwycić, i spokojnie mogę nazwać się konkurencją dla bezmyślnego wpatrywania się w migające ekrany ...
Misie - Gabrysie podbijają świat do tego stopnia, że każda wolna chwile, w której nie ma spotkania poświęcona jest szydełkowaniu.
Tak jak napisała mi wczoraj Asia - nie mam kompletnie czasu na jesienne chandry oraz inne niepotrzebne przemyślenia.
Zabieram Was teraz w podróż i zapraszam do przeżycia ze mną jeszcze raz tych cudnych chwil. 

Szkoła Podstawowa nr 13 - Mysłowice - Brzęczkowice









Szkoła Podstawowa w Wiśle Głębce







Szkoła podstawowa nr 17 Mysłowice Krasowy











MBP Jaworzno oraz Filia Jaworzno Szczakowa










Wszystkim organizatorom oraz dzieciom dziękuję za wspaniałe spotkania i zaproszenia na następne - tym razem z nową książeczką, która... już powstaje.

Najbliższe plany na październik to 
wyjazd do Inowrocławia i wyjazd do Piaseczna. 
W listopadzie, oprócz spotkań w szkołach -  wyjazd do Lublina na premierę książeczki o misiach, a potem szczelnie wypełniony spotkaniami czas w okolicy Dnia Pluszowego Misia, z nową książeczką w roli głównej.

Sen o wróżce

Czy masz lat dużo czy mało
powiem ci w tajemnicy,
że wiek się nie liczy
 Powiem ci też coś na uszko
- czy czasem nie marzysz 
by spotkać się z wróżką ?
Z taką co na plecach skrzydełka różowe ma
pałeczką życzenia wszystkie spełnia 
raz i dwa
Mówi ci - zamknij na chwile oczy
i już za momencik
czar przed tobą roztoczy
Wysłucha, co masz do powiedzenia
a potem różdżką machnie 
jakby od niechcenia
I wszystko o czym śnisz i marzysz 
w swym serduszku
nagle się pojawi za dotknięciem różdżki
Dzisiaj taka wróżka właśnie mi się śniła
w różową sukienkę ubrana była
Pytała o marzenia
te do szybkiego spełnienia
i te na większe czary przygotowane
Miałam je wszystkie na kartce spisane
Kiedy już różdżka gwiazdki rozsypała
i blisko spełnienia tych marzeń byłam

to się… obudziłam

Dzień dobry


Uśmiechu Anioła - obok
i uśmiechnietego serca Twego
pomimo...
Słońca i ciepła
na przekór...
Podniesionej wysoko głowy
Spojrzenia na - tu i teraz
- nic więcej nie istnieje
Na nowy dzień
tak niechaj Tobie będzie 
i mnie
Wstał nowy słoneczny...
 I to jest wcale nie jest małe

 szczęście

Rozmyślania nad zlewem

Stały sobie w zlewozmywaku
dwie
szczęśliwie brudne filiżanki
Z kawy
Mrugały do siebie 
uśmiechnięte od uszka
do uszka
Szczęśliwe
bo dwie
Dostały nową szansę
na wspólne 
poranki
Wcale nie pilno było im
do umycia
Wspólne kawą ubrudzenie
dawało 

nadzieję…

O sercu



Gwiazdy w poezji 
pięknym są tematem
może o gwiazdach napiszę zatem?
Tak samo księżyc 
i na niebie słońce
może poruszyć natchnień 
tysiące
Tęsknoty za wzniosłymi chwilami
też czasem 
dobrymi są tematami
A ja jeden temat do wiersza 
dziś mam - nieśmiały
Oby już nigdy o biciu serca 
najbliższego na świecie
maszyny 
nie decydowały


Foksikowo - raz jeszcze i pewnie nie ostatni :)

Na wesoło : ) ” Foksikowo”
(Tu można przeczytać pierwszy wiersz)



O Foksikowie znów wiersz powstanie
panowie mili oraz miłe panie
Sytuacje w życiu są - jak w sinusoidzie
raz z górki, a raz pod górkę się idzie
Tak mi się jakoś wydawało, 
że przyjaciół wcale nie mam mało
No może przyjaciół to lekka przesada
ale znajomych mam sporo i z tegom jest rada
Sytuacja się jednak skomplikowała
gdy męża karetka do szpitala zabrała
A mnie w chwili prawie jednakowej
grypa przykleiła do poduszki głowę.
On tam - ja tu i znikąd pomocy,
każdy zagoniony w dzień i także w nocy
Z "Fejsbuka" skorzystałam
- że sobie nie radzę
- do zrozumienia dawałam,
Żal mi męża było okrutnie,
bo smsy pisał bardzo smutne
 Ja grypy mu sprzedać nie chciałam
dlatego tylko raz do niego pojechałam
Jak to zwykle w biedzie
najpierw pomogli sąsiedzi
Oczywiście były rozmowy telefoniczne
z przyjaciółmi z daleka,
na które w samotności tak bardzo się czeka
Potem pomoc przyszła - jak zwykle z Foksikowa
gdzie nikt na czyjeś potrzeby 
głowy w piasek nie chowa

Każdy w takiej sytuacji 
znaleźć się w każdej chwili może
i takich sprawdzonych przyjaciół
daj Wam Panie Boże
Dobro okazane 
podwójnie do człowieka wraca
i tak po ludzku myśląc być dobrym
 po prostu się opłaca
A przyjaciel z Foksikowa 
powiedział krótko zdanie tej treści

„ chorych nawiedzać - takie zdanie w Biblii się mieści"






Anielska pomoc

Głos mi sie zawiesił jakby
 w półśnie
i nie wiem,
 czy to było na prawdę
Modlitwa niedokończona
spalona gorączką
Ciąg dalszy jednak - nastąpił
Dziecięcym głosem
dźwięcznym, wyraźnym
A już chciałam się poddać
Bo jakoś... nie tak…
bo sens nagle mi sprzed oczu
uciekł
A ten głos, który do teraz mam w uszach
modlił się za mnie
Bo jeśli zwątpię ja
 to kto…


W potrzebie




Czasami wracam
myślą tam, gdzie oczekuję serca
a tam go już nie ma
Czasami idę przed siebie tam,
gdzie niczego się nie spodziewam
Ufam 
i serce znajduję
Czasami zamykam się w
sobie i milknę,
bo widać tak musi być
To jedno miejsce - nigdy nie zawodzi
i nie powie
„przykro mi - pa”
I łzy rozczarowania

wtedy nie popłyną